Trwa ładowanie...

Biden o problemach ze zdrowiem. "Spójrzcie na to, co zrobiłem"

Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden odniósł się do zarzutów związanych z jego stanem zdrowia. - Jestem starszym mężczyzną i wiem, co robię - powiedział. Niedługo po tych słowach zaliczył jednak wpadkę, myląc Egipt z Meksykiem.

Prezydent USA Joe BidenPrezydent USA Joe BidenŹródło: PAP, fot: MICHAEL REYNOLDS
d1bfn58
d1bfn58

Joe Biden musiał zmierzyć się z zarzutem niewłaściwego obchodzenia się z tajnymi dokumentami. Według radcy prawnego Roberta Hura, ubiegający się o reelekcję prezydent USA cierpi na problemy z pamięcią oraz zaburzenia zdolności umysłowych.

Biden odpiera zarzuty

Prezydent oświadczył, że cieszy się dobrą pamięcią i - mimo swojego wieku - jest świadomy swoich działań. - Mam dobre intencje. Jestem starszym mężczyzną i wiem, co robię - powiedział, dodając, że to on "postawił ten kraj (Stany Zjednoczone - przyp. red.) na nogi".

Biden, który obecnie ma 81 lat, ponownie kandyduje na urząd prezydenta USA, a doniesienia o kłopotach z pamięcią nie ułatwiają mu zdobycia przychylności wśród wyborców.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz też: 100 konkretów Tuska. Polacy ocenili realizację obietnic rządu

- Moja pamięć jest w porządku. Spójrzcie na to, co zrobiłem, odkąd zostałem prezydentem. Nikt z was nie sądził, że uda mi się uchwalić wiele z tych rzeczy. Jak to się stało? - broni się Biden.

Kolejna wpadka

Sprawa amerykańskiego prezydenta i tajnych dokumentów została formalnie umorzona. Prezydent Biden nie zostanie postawiony przed sądem za zabranie ze sobą poufnych dokumentów dotyczących bezpieczeństwa narodowego w 2017 roku. Specjalny prokurator powiadomił o tym w czwartek w swoim raporcie.

d1bfn58

Decyzja nie zakończyła jednak problemów prezydenta. Przeciwnicy wypominają mu gafy, które mogą wskazywać, że nie nadaje się on już na głowę państwa.

Podczas jednego z ostatnich przemówień telewizyjnych Biden stwierdził, że przywódca Egiptu Abdel Fattah al-Sisi jest prezydentem Meksyku.

- Myślę, że początkowo prezydent Meksyku Sisi nie chciał otworzyć granicy, aby umożliwić wjazd materiałów humanitarnych. Rozmawiałem z nim. Przekonałem go, by otworzył bramę - powiedział, mając na myśli granicę Egiptu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1bfn58
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1bfn58
Więcej tematów