- Jestem zdruzgotany tym, co usłyszałem od pana prezydenta, kiedy prosił górników o pomoc w walce o sądownictwo. To słowa, które urągają głowie państwa. Pan prezydent pokazał, że nie dorasta do funkcji prezydenta i nie rozumie jej. Kiedy widzę prezydenta pokrzykującego, z tym zadartym podbródkiem, z tymi emocjami - to są rzeczy niesłychane. To prezydentura izolacji. Prezydent jest wykonawcą rzeczy partyjnych, to straszne. To populizm najgłębszego poziomu. Granie na najniższych instynktach - mówił Bartosz Arłukowicz (PO) w programie "Tłit".
Pracowała zarówno w radiu, prasie, jak i w telewizji, gdzie stawiała pierwsze dziennikarskie kroki. Od kilku lat w WP zajmuje się głównie tematyką polityczną, ale nie tylko. Z wykształcenia psycholog społeczny i historyk sztuki. W wolnych chwilach nałogowo fotografuje nieodkryte zakątki miast - nie tylko Warszawy.