Prom zatonął w czasie tropikalnego sztormu, który utrudnia obecnie pracę ekipom ratunkowym.
Jak donoszą miejscowe media, statek nie był przystosowany do przewożenia takiej ilości osób. Był to stary kuter rybacki, na którym mogło się pomieścić najwyżej 100 pasażerów.
Premier Bangladeszu Sheikh Hasina powiedział, że katastrofa promu jest wielką tragedią dla całego kraju. (mag)