B. minister straci immunitet

Prokuratura Rejonowa w Grójcu (Mazowieckie)
zwróci się do radomskiej prokuratury okręgowej z
wnioskiem o wystąpienie do sądu dyscyplinarnego dla prokuratorów
przy Prokuraturze Generalnej o uchylenie immunitetu Markowi
Sadowskiemu - poinformował prokurator rejonowy w Grójcu, Piotr
Figas.

W czwartek w grójeckiej prokuraturze była przesłuchiwana mieszkanka Białobrzegów, Janina Pachniak, poszkodowana w wypadku samochodowym, w którym uczestniczył były minister sprawiedliwości, obecnie prokurator Prokuratury Krajowej, Marek Sadowski.

Figas nie ujawnił treści zeznań kobiety ze względu na tajemnicę śledztwa. Przesłuchanie potwierdziło, że mamy do czynienia z osobą, która w wyniku wypadku drogowego doznała obrażeń skutkujących trwałym kalectwem - powiedział jedynie Figas.

Marek Sadowski zostanie przesłuchany w grójeckiej prokuraturze dopiero wówczas, gdy sąd dyscyplinarny dla prokuratorów uchyli mu immunitet.

Janina Pachniak obawia się, że immunitet nie zostanie mu uchylony i nie poniesie on odpowiedzialności karnej. Mam mieszane uczucia; nie wiem, czy będzie jakiś finał tej sprawy. Trwa to tyle lat i już powinno rozstrzygnąć się w którąś stronę, a w dalszym ciągu stoi w miejscu. Mam obawy, że immunitet nie będzie uchylony, ale trzeba czekać - powiedziała.

Sadowski powtórzył swoje wcześniejsze deklaracje, iż kiedy tylko wniosek o uchylenie mu immunitetu dotrze do sądu dyscyplinarnego dla prokuratorów, sam będzie prosił sąd o podjecie takiej decyzji. Przypomniał, że prawo nie zezwala sędziom i prokuratorom (w przeciwieństwie do parlamentarzystów) na zrzeczenie się immunitetu.

Sadowski zwrócił uwagę także na to, że gdyby nadal był sędzią, do sprawy nie byłoby możliwości powrotu. Fakt, że został prokuratorem, umożliwia ponowne przeprowadzenie procedur przed sądem dla prokuratorów. Dodał, że im dłużej sprawa trwa, tym bardziej jest zainteresowany jej zakończeniem.

W 1995 roku samochód Sadowskiego, wówczas sędziego, uderzył w auto stojące na skrzyżowaniu w Białobrzegach koło Radomia. Jadąca nim kobieta doznała poważnego uszczerbku na zdrowiu. Nie może swobodnie chodzić, porusza się o kuli.

Do sierpnia tego roku Pachniak otrzymywała z ZUS rentę w wysokości 492 zł. W ubiegłym miesiącu ZUS zmniejszył rentę o 100 zł. "ZUS mnie ozdrowił. Początkowo wpisano w moich dokumentach, że jestem całkowicie niezdolna do pracy. Teraz stwierdzono, że jestem niezdolna do pracy częściowo, bo mam zdrowe ręce" - mówi pani Janina.

Trzy lata po wypadku PZU orzekł, że Pachniak ma 65 proc. uszczerbku na zdrowiu, i wypłacił jej odszkodowanie. W sierpniu tego roku towarzystwo ubezpieczeniowe uznało, że uszczerbek na zdrowiu powiększył się o kolejne 10 proc. Pani Janina wystąpiła o większe odszkodowanie do PZU i czeka na decyzję.

Sadowski nie odpowiedział za wypadek, gdyż chronił go immunitet sędziowski, który pomimo dwukrotnych wniosków prokuratury nie został przez sąd uchylony.

Ustalenia grójeckiej prokuratury dawały podstawę do przedstawienia Sadowskiemu zarzutu nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego. Sędzia był trzeźwy i nie uciekł z miejsca zdarzenia.

Kiedy Sadowski został ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym, Prokuratura Apelacyjna w Lublinie, której podlega prokuratura grójecka, uznała, że chroniący go immunitet prokuratorski nie jest tożsamy z sędziowskim, dlatego prokuratura może ponownie wystąpić o jego uchylenie.

Po nagłośnieniu wypadku przez media Sadowski oddał się do dyspozycji premiera, a potem zrezygnował ze stanowiska ministra sprawiedliwości. Zapewniał wówczas, że nie ukrywa się za immunitetem i jest do dyspozycji prokuratury.

7 września, dzień po odwołaniu go ze stanowiska, Sadowski został powołany do Prokuratury Krajowej. Pracuje w biurze spraw konstytucyjnych. Do jego obowiązków należy reprezentowanie prokuratury w rozprawach przed Trybunałem Konstytucyjnym.

Dwa dni temu Zespół do Spraw Pomocy Ofiarom Przestępstw przy Urzędzie Miasta Stołecznego w Warszawie skierował prośbę do grójeckiej prokuratury o wystąpienie z wnioskiem o uchylenie immunitetu prokuratorowi Sadowskiemu.

Wybrane dla Ciebie
PiS nabrał wiatru w żagle. Wystrzał w najnowszym sondażu
PiS nabrał wiatru w żagle. Wystrzał w najnowszym sondażu
Bogucki po śmierci Łukasza Litewki. "Wielka sympatia pana prezydenta"
Bogucki po śmierci Łukasza Litewki. "Wielka sympatia pana prezydenta"
Tusk nie kryje obaw. Wskazał największy problem Europy
Tusk nie kryje obaw. Wskazał największy problem Europy
Zacznie się o 10. Nowe informacje z prokuratury ws. śmierci posła
Zacznie się o 10. Nowe informacje z prokuratury ws. śmierci posła
Internauci spekulują ws. śmierci Litewki. Policja wystosowała apel
Internauci spekulują ws. śmierci Litewki. Policja wystosowała apel
"Nadal nie wierzę". Poruszające wpisy bliskich Łukasza Litewki
"Nadal nie wierzę". Poruszające wpisy bliskich Łukasza Litewki
Poranek Wirtualnej Polski. Prof. Marcin Wiącek gościem programu
Poranek Wirtualnej Polski. Prof. Marcin Wiącek gościem programu
Było tuż przed północą. Kaczyński wrzucił zdjęcie z tajnego spotkania
Było tuż przed północą. Kaczyński wrzucił zdjęcie z tajnego spotkania
Co doprowadziło do tragedii? Nowe ustalenia po ataku niedźwiedzia
Co doprowadziło do tragedii? Nowe ustalenia po ataku niedźwiedzia
Polnord i ugoda z Warszawą. Prokuratura czeka na dokumenty
Polnord i ugoda z Warszawą. Prokuratura czeka na dokumenty
Ogłosili remont drogi. Kilkanaście godzin później zginął tam poseł
Ogłosili remont drogi. Kilkanaście godzin później zginął tam poseł
To tam ukrywa się prezes Zondacrypto. Media namierzyły Krala
To tam ukrywa się prezes Zondacrypto. Media namierzyły Krala