WP
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Atak islamistów w Kamerunie. Co najmniej 30 zabitych

Co najmniej 30 osób zginęło w ataku bojowników Boko Haram na wioskę w północnym Kamerunie - poinformowały władze. To islamistyczne ugrupowanie, od lat dokonujące ataków w sąsiedniej Nigerii, dąży do zdestabilizowania także części Kamerunu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Żołnierze wzmacniają pogranicze kameruńsko-nigeryjskie
Żołnierze wzmacniają pogranicze kameruńsko-nigeryjskie (AFP, Fot: Reinnier Kaze)
WP

Kameruńska armia przekazała, że zbombardowała przygraniczny obóz szkoleniowy Boko Haram w tym samym regionie, co zaatakowana wioska, zabijając przy tym 53 bojowników, a dzień wcześniej ostrzelała rakietami bazę islamistów po nigeryjskiej stronie granicy.

Kamerun przemieścił licznych żołnierzy i funkcjonariuszy sił specjalnych na pogranicze kameruńsko-nigeryjskie, aby powstrzymać ataki Boko Haram.

Boko Haram od lat terroryzuje mieszkańców części Nigerii, od 2009 roku prowadząc zbrojną walkę o przekształcenie tego kraju lub przynajmniej jego części w muzułmańskie państwo wyznaniowe. W ostatnim czasie próbuje zdestabilizować także północne regiony Kamerunu.

WP

Ta islamistyczna partyzantka uznawana jest za największe zagrożenie dla Nigerii, największej gospodarki w Afryce i najważniejszego producenta ropy na kontynencie afrykańskim. Boko Haram odpowiada też za porwanie w kwietniu ponad 200 uczennic ze szkoły w miejscowości Chibok, w stanie Borno. Mimo militarnego wsparcia kilku krajów, m.in. Chin, Francji, Wielkiej Brytanii i USA, dziewczęta nie zostały dotąd uwolnione.

Zobacz także: Przeżył atak bojowników Boko Haram

WP
WP