Andrzej Melak: ekshumacje ofiar katastrofy smoleńskiej są niezbędne

• Andrzej Melak: ekshumacje ofiar katastrofy smoleńskiej są niezbędne
• Poseł PiS: niezbędne czynności trzeba było wykonać po przewiezieniu ciał, nie zrobiono tego

Obraz
Źródło zdjęć: © Newspix | Damian Burzykowski

Prezes Komitetu Katyńskiego powiedział w Polskim Radiu 24, że po przewiezieniu ciał ofiar do kraju należało wykonać niezbędne czynności prawne. Podkreślił, że dzieje się tak na przykład po wypadkach samochodowych. - To są niezbędne czynności, które teraz trzeba wykonać - powiedział Andrzej Melak. Przypomniał, że już w 2011 roku wnioskował o ekshumację ciała brata.

Andrzej Melak jest bratem Stefana Melaka, przewodniczącego Komitetu Katyńskiego, który zginął w tej katastrofie.

Gość Polskiego Radia 24 powiedział, że z filmu, pokazanego podczas piątkowego posiedzenia podkomisji smoleńskiej, wynika, iż przedstawiciele polskich władz nie ujawnili tego, czego dowiedzieli się od władz rosyjskich.

Na filmie pokazano rozmowę ówczesnych premierów Polski i Rosji, Donalda Tuska i Władimira Putina. Andrzej Melak dodał, że w Rosji doszło do kilku wypadków samolotów Tu-154, w których pasażerowie ocaleli. Zdaniem gościa Polskiego Radia 24, służby specjalne powinny wyjaśnić, w jaki sposób pokazany w piątek film wydostał się z archiwów Telewizji Polskiej i kto próbował nim manipulować.

Prezes Komitetu Katyńskiego podkreślił, że nie można przejść do porządku dziennego nad zbezczeszczeniem ciał ofiar katastrofy. Według wdowy po jednej z ofiar, Ewy Kochanowskiej, ciała zostały umieszczone w trumnach w brudnych workach foliowych. Andrzej Melak powiedział, że przedstawiciele państwa polskiego nie dopilnowali po katastrofie spraw najważniejszych dla rodzin ofiar.

Rodziny części ofiar katastrofy apelują o wstrzymanie ekshumacji

Od kilku dni rodziny ofiar katastrofy otrzymują kilkunastostronicowe, jednobrzmiące pisma od prokuratury z podaniem m.in. motywów ekshumacji ich bliskich i danymi zespołu biegłych, także z zagranicy, którzy będą prowadzili badania. Doręcza je im Żandarmeria Wojskowa.

W niedzielę ponad 200 krewnych części ofiar katastrofy smoleńskiej zaapelowało w liście otwartym do ludzi dobrej woli, duchownych i przedstawicieli władz o powstrzymanie ekshumacji ich bliskich.

"10 kwietnia 2010 roku straciliśmy naszych Bliskich: dzieci, rodziców, rodzeństwo, współmałżonków. Wtedy przez wiele dni i tygodni odczuwaliśmy niewyobrażalne wsparcie nie tylko ze strony rodzin, ale i wielu osób, przejętych naszą żałobą i spieszących nam z bezpośrednią pomocą, a także symbolicznym współczuciem. Naszych Ukochanych odprowadzały na miejsce wiecznego spoczynku rodziny i przyjaciele, ale także tysiące nieznajomych, swoją obecnością oddawali hołd tym, którzy zginęli, a dla nas byli ulgą w żałobie" - napisano w dokumencie.

"Po sześciu latach od tych strasznych dni stajemy samotni i bezradni wobec bezwzględnego i okrutnego aktu: nasi Bliscy mają być wyciągnięci z grobów, wbrew uświęconemu tabu, aby nie zakłócać spokoju zmarłym, pochowanym z najwyższą czcią. My, rodziny, od miesięcy bezskutecznie wyrażamy swój sprzeciw wobec zapowiedzi tego niezrozumiałego i niczym nieuzasadnionego przedsięwzięcia. Dzisiaj staje się ono faktem" - zaznaczyli sygnatariusze listu.

"Apelujemy do hierarchów Kościołów, których kapłani odprowadzali naszych Ukochanych na cmentarze: brońcie Ich grobów przed zbezczeszczeniem! Apelujemy do ludzi władzy: nie pozwólcie, aby dokonał się ten akt, któremu sprzeciwiają się nasze serca! Apelujemy do wszystkich ludzi dobrej woli z prośbą o pomoc!" - zaapelowały rodziny smoleńskie

Są tam podpisy członków rodzin: Ewy Bąkowskiej, Leszka Deptuły, Grzegorza Dolniaka, Artura Francuza, Jarosława Florczaka, Pawła Krajewskiego, Andrzeja Kremera, Barbary Maciejczyk, ks. Adama Pilcha, Katarzyny Piskorskiej, Agnieszki Pogródki-Węcławek, Arkadiusza Rybickiego, Andrzeja Sariusz-Skąpskiego, Leszka Solskiego, Jolanty Szymanek-Deresz, Wiesława Wody, Edwarda Wojtasa.

Konieczność zbadania wszystkich niespopielonych ciał ofiar katastrofy ogłosiła w czerwcu br. Prokuratura Krajowa, która w tym roku przejęła śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej od zlikwidowanej prokuratury wojskowej. Wskazała wówczas, że badania sekcyjne będą miały znaczenie dla określenia przyczyny śmierci ofiar, a także przyczyn katastrofy.

Wybrane dla Ciebie
Dzik z ASF w Łódzkiem. Śledczy: brak śladów sabotażu
Dzik z ASF w Łódzkiem. Śledczy: brak śladów sabotażu
Iran zawiesza kontakty z wysłannikiem USA. Powodem groźby Trumpa
Iran zawiesza kontakty z wysłannikiem USA. Powodem groźby Trumpa
Julio Iglesias pod lupą prokuratury. Zarzuty o napaść seksualną
Julio Iglesias pod lupą prokuratury. Zarzuty o napaść seksualną
"Spiskował z Tuskiem"? Kobosko odpowiada na zarzuty
"Spiskował z Tuskiem"? Kobosko odpowiada na zarzuty
Iran ostrzega region. Groźby ataku na bazy USA
Iran ostrzega region. Groźby ataku na bazy USA
Łukaszenka żegna Stary Rok. Kamery uchwyciły drżenie podczas przemówienia
Łukaszenka żegna Stary Rok. Kamery uchwyciły drżenie podczas przemówienia
Znów pojadą do Moskwy. Ludzie Trumpa chcą spotkać się z Putinem
Znów pojadą do Moskwy. Ludzie Trumpa chcą spotkać się z Putinem
Pociąg wykoleił się na Śląsku. Policja wskazuje przyczynę
Pociąg wykoleił się na Śląsku. Policja wskazuje przyczynę
Emocjonalny apel Zełenskiego. "Terror Putina straci sens"
Emocjonalny apel Zełenskiego. "Terror Putina straci sens"
NABU i SAP w akcji. Media o zarzutach dla Tymoszenko
NABU i SAP w akcji. Media o zarzutach dla Tymoszenko
Umorzone śledztwo po śmierci Stanisława Soyki
Umorzone śledztwo po śmierci Stanisława Soyki
Głośne spotkanie dyplomatyczne. Dramat w Krakowie [SKRÓT PORANKA]
Głośne spotkanie dyplomatyczne. Dramat w Krakowie [SKRÓT PORANKA]