Afera wokół rektora UKSW i mieszkania starszej kobiety. Ksiądz reaguje na materiał

Ksiądz Ryszard Czekalski, rektor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, wydał oświadczenie po reportażu TVN24 dotyczącym przejęcia mieszkania starszej kobiety.

Ryszard Czekalski
Marcin Obara
kampus UKSW, konferencja naukowa, Mi�dzynarodowa, polityk, polityka, Uniwersytet Kardyna�a Stefana Wyszy�skiegoAfera wokół rektora UKSW i mieszkania starszej kobiety. Ksiądz reaguje na materiał
Źródło zdjęć: © PAP | Marcin Obara
Łukasz Kuczera

Najważniejsze informacje:

  • Rektor UKSW twierdzi, że działał zgodnie z prawem oraz wolą pani Emilii.
  • Ksiądz Czekalski oskarża TVN24 o manipulacje oraz nieetyczne działania.
  • Rektor zamierza podjąć kroki prawne przeciw rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji.


Reportaż TVN24 poświęcony rektorowi UKSW, księdzu prof. Ryszardowi Czekalskiemu, ujawnił, że starsza kobieta przekazała mu swoje mieszkanie w zamian za zapewnienie opieki. Jednak, jak podaje TVN24, umowa ta została zawarta bez wiedzy rodziny kobiety, a seniorka przebywa w centrum opiekuńczym w Warszawie.

Tusk do posłów w Sejmie. "Ogarnijcie się"

Jakie są zarzuty wobec rektora?

W materiale wskazano, że ksiądz Czekalski nie wypełnił obowiązku domowej opieki nad panią Emilią, która jest utrzymywana z własnych środków. Dziennikarz TVN24 zwrócił uwagę, że istnieje wcześniejszy testament kobiety, który został zignorowany w kontekście podpisania umowy.

"Z olbrzymim ubolewaniem i zażenowaniem odebrałem materiał telewizji TVN, który traktuję jako nieuprawniony, niezgodny z prawdą, nieetyczny i co najgorsze - nastawiony na bezrefleksyjne niszczenie człowieka" - skomentował rektor w swoim oświadczeniu, które opublikował "Gość Niedzielny".

"Tym bardziej, że motywacją - opartego o pomówienia i nieuprawnione insynuacje - medialnego ataku na mnie są względy materialne. Jest nim mieszkanie, o którym - podobnie jak o jego właścicielce - nagle przypomnieli sobie krewni. Krewni, którzy przez lata nie wykazywali najmniejszego zainteresowania rzekomo bliską im osobą. Takie współdziałanie dwóch zaangażowanych stron (osób ubiegających się o majątek i dziennikarza telewizji TVN) doprowadziły do powstania reportażu, w którym wiele jest niedomówień i chwytliwych emocji" - dodał ks. Czekalski.

Ks. Czekalski podkreślił, że działał zgodnie z prawem i z wolą pani Emilii, wieloletniej znajomej. "W materiale TVN nie odnajdziemy kluczowych informacji. Choćby o tym, że od prawie 30. lat pozostaję w bliskich, przyjacielskich relacjach z panią Emilią. Przez te kilkadziesiąt lat byłem z nią i jej najbliższym przyjacielem w dobrych i złych momentach ich życia" - zapewnił duchowny.

Co odpowiada rektor na materiał TVN24?

Ks. Ryszard Czekalski w swoim oświadczeniu zarzucił TVN24 manipulacje oraz wykorzystanie złego stanu zdrowia kobiety do stworzenia reportażu. "Chcę by wybrzmiało to wyraźnie: nie jest i nigdy nie było mi potrzebne czyjekolwiek mieszkanie. Przyszło mi wykonać wolę drugiego - bliskiego mi człowieka i tę wolę wykonam, bo do tego się zobowiązałem" - dodał.

Rektor oskarża również rodzinę kobiety o brak wcześniejszego zainteresowania seniorką. "Dziś przychodzi mi się zmagać z fałszywymi oskarżeniami chociażby o brak odpowiedzi na korespondencję od krewnych, która to nigdy do mnie nie dotarła, o działanie z chęci zysku czy też z insynuacjami relacji osobistych mających rzekomo łączyć mnie z panią Emilią. Są to pozbawione prawdy zarzuty i trudno tłumaczyć się z takowych" - napisał.

"Do pełnej, dożywotniej opieki nad panią Emilią - jestem zobowiązany przede wszystkim przez wzgląd na naszą długoletnią - wręcz rodzinną relację. W ostatnich latach było to najpierw wspieranie w codziennych obowiązkach osoby samodzielnej, mieszkającej w swoim mieszkaniu. Niestety wraz z wiekiem przyszła choroba a jej charakter sprawił, że niezbędna stała się całodobowa opieka medyczna połączona z naszym wsparciem" - dodał ks. Czekalski.

Ksiądz Czekalski zapowiedział podjęcie zdecydowanych kroków prawnych przeciwko rozpowszechnianiu informacji, które uznał za nieprawdziwe i szkalujące.

źródło: TVN24, gosc.pl

Wybrane dla Ciebie
Szef NATO zabiera głos. "Rozmawiałem z Trumpem"
Szef NATO zabiera głos. "Rozmawiałem z Trumpem"
Reakcja Europy ws. ceł, Niemcy opuszczają Grenlandię i powrót sprawy Wieczorek [SKRÓT DNIA]
Reakcja Europy ws. ceł, Niemcy opuszczają Grenlandię i powrót sprawy Wieczorek [SKRÓT DNIA]
Rosja traci miliardy. Ataki Ukrainy bolesne dla Kremla
Rosja traci miliardy. Ataki Ukrainy bolesne dla Kremla
Zawieszenie broni w Syrii. Media o porozumieniu pokojowym
Zawieszenie broni w Syrii. Media o porozumieniu pokojowym
Uwaga na wilki. Apel do mieszkańców jednego regionu
Uwaga na wilki. Apel do mieszkańców jednego regionu
Grenlandia jak Krym? Człowiek Trumpa odpowiedział
Grenlandia jak Krym? Człowiek Trumpa odpowiedział
Jest decyzja. Tymczasowy skład wojskowy na Grenlandii
Jest decyzja. Tymczasowy skład wojskowy na Grenlandii
Skandaliczne nagranie spod Warszawy. Jest reakcja policji
Skandaliczne nagranie spod Warszawy. Jest reakcja policji
Polityczny efekt rozliczenia, bez rozliczeń [OPINIA]
Polityczny efekt rozliczenia, bez rozliczeń [OPINIA]
Zabawy Kaczyńskiego z Ziobrą w tle [OPINIA]
Zabawy Kaczyńskiego z Ziobrą w tle [OPINIA]
Kreml przykręca śrubę. Cios w dzieci Tadżyków i Uzbeków
Kreml przykręca śrubę. Cios w dzieci Tadżyków i Uzbeków
Norwegia się nie ugnie. Deklaracja ws. Grenlandii
Norwegia się nie ugnie. Deklaracja ws. Grenlandii