Zakonnice wróciły do klasztoru. Kościół stawia im warunki
Trzy zakonnice, które uciekły z domu opieki i wróciły do klasztoru, gdzie spędziły większość życia, nie zgodziły się na warunki zaproponowane im przez Kościół. Choć mogą zostać w klasztorze Goldenstein w Austrii. Odmówiły podpisania umowy nakazującej im m.in. zakończenie aktywności w mediach społecznościowych.
Najważniejsze informacje:
- Kościół zgodził się, by siostry zostały w Goldenstein "do odwołania", ale bez obecności w mediach społecznościowych.
- Hierarchowie zapewniają opiekę medyczną i pielęgniarską; możliwy powrót do domu opieki przy pogorszeniu zdrowia.
- Rzeczniczka sióstr przekazała, że odmówiły podpisania umowy, którą uznały za jednostronną.
Na początku września trzy zakonnice 86-letnia Regina, 81-letnia Rita i 88-letnia Bernadetta opuściły dom opieki, w którym przebywały od 2023 roku, i wróciły do klasztoru w zamku Goldenstein pod Salzburgiem, gdzie spędziły większość życia.
Siostry mówiły, że całe życie były posłuszne, ale nie potrafiły znieść rozstania z domem zakonnym. Ich historia przyciągnęła uwagę i wsparcie internautów.
Przedstawiciele Kościoła przekazali agencji AFP, że siostry mogą pozostać w Goldenstein "do odwołania". Warunkiem jest natychmiastowe zakończenie działań w mediach społecznościowych. Zapowiedziano też organizację opieki medycznej i pielęgniarskiej na miejscu. Jeśli stan zdrowia którejkolwiek z nich się pogorszy, przewidziano powrót do domu opieki.
Dlaczego księża noszą sutanny? Ta tradycja ma 400 lat
Trzy zakonnice wróciły do klasztoru
Siostry prowadziły profil na Instagramie, który zgromadził ponad 100 tys. obserwujących. To wsparcie w internecie stało się istotnym elementem sprawy. W komunikacie Kościoła wskazano jednak na konieczność zaprzestania aktywności online, co ma ograniczyć rozgłos wokół konfliktu.
Zwolennicy sióstr ocenili, że komunikat to "jednostronna propozycja". Rzeczniczka zakonnic, Christina Wirtenberger, przekazała agencji, że "wszystkie trzy siostry jednogłośnie zdecydowały się nie podpisywać tej umowy ze względów prawnych" - jak podaje AFP. To oznacza utrzymanie impasu w sprawie formalnych zasad pobytu w Goldenstein.
Wcześniej siostry podkreślały przywiązanie do klasztoru, w którym spędziły większość życia. - Byłyśmy posłuszne przez całe życie, ale nie mogłyśmy znieść odejścia od domu, dlatego wróciłyśmy - mówiły w rozmowie z "Guardianem".
Źródło: Gazeta.pl