Trwa ładowanie...

Afera szczepionkowa na WUM. Studenci ujawniają, co się dzieje na uczelni

O Warszawskim Uniwersytecie Medycznym zrobiło się głośno za sprawą afery ze szczepionkami. Ujawnili ją studenci. Teraz mówią jeszcze więcej - o mobbingu, zastraszaniu i rektorze uczelni.

Share
Burza wokół WUM
Burza wokół WUMŹródło: PAP, fot: PAP, Leszek Szymański
dnn05lk

Wciąż głośno jest o aferze szczepionkowej, która wybuchła pod koniec grudnia. Centrum Medyczne na WUM-ie przed sylwestrem podało szczepionki przeciwko COVID-19. O szczepieniu celebrytów poza kolejnością na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym jako pierwsi poinformowali studenci tej uczelni na facebookowej stronie "ZUM na WUM".

Teraz w rozmowie z Polsat News mówią także o mobbingu, zastraszaniu, wywieranej presji, niestosownych żartach części wykładowców czy rzekomym łamaniu statutu uczelni przez obecnego rektora.

Jeden z anonimowych założycieli profilu na Facebooku powiedział, że informację ws. szczepionek przekazali lekarze. - Piszą do nas także profesorowie i wykładowcy WUM. Rektor próbował dowiedzieć się, kim jesteśmy - stwierdził.

dnn05lk

Afera na WUM. Studenci ujawniają

Teraz studenci skarżą się, że uczelnia nie ma do nich szacunku. Opowiadają, że zajęcia na WUM potrafią trwać od rana do wieczora, godziny są zmieniane z minuty na minutę, przekładane i nie spotyka się to z reakcją władz uczelni.

Jeden z rozmówców wylicza: "Minimalna liczba praktyk i to w wielkich podgrupach oraz maksymalna liczba źle przygotowanych seminariów niezwiązanych z tematem. Nie mówiąc o tym, że przez wiele dni studiów siedzieliśmy często w ciemnej, zimnej sali bez okien, bez przerw. Oczekiwania są wielkie. Obciążali nas hasłami, że 'pacjent by umarł', mimo że np. przez 2 tygodnie nie wiedzieliśmy ani jednego pacjenta".

Jedna ze studentek twierdzi, że gdy przyszła na kolokwium w spodniach, usłyszała, że "na piątkę nie wygląda" i tak nie należy się ubierać na kolokwia.

Jeden z wykładowców miał podobno używać wobec studenta niecenzuralnych słów. "Gó**no umiesz", "wiesz ty, ku**a, cokolwiek?" - miało padać w trakcie kolokwium ustnego połączonego z praktycznym. Na koniec wykładowca miał rzekomo stwierdzić, że student i tak nie zda tego egzaminu. Rozmówca Polsat News przyznaje, że nie poszło mu najlepiej, ale uważa, że reakcja była mocno przesadzona.

dnn05lk

Polsat News podkreśla, że dziennikarze stacji wielokrotnie próbowali skontaktować się w tej sprawie z rzeczniczką Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Bez skutku.

Krystyna Janda poddana krytyce. Siemoniak: kłamstwa zawsze się mszczą

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
dnn05lk

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dnn05lk
dnn05lk
Więcej tematów