57 tajemnic Łukaszenki

Działalność 57 białoruskich ministerstw i
urzędów została objęta tajemnicą państwową. Tak stanowi nowy
dekret Aleksandra Łukaszenki - dowiedziała się PAP w biurze prasowym prezydenta Białorusi.

Dokument nadaje szeregowi ministerstw, urzędów i komitetów prawo "nadawania informacjom o swojej działalności rangi tajemnicy państwowej". Na liście - obok Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego, prokuratury czy Urzędu Bezpieczeństwa Prezydenta i Ministerstwa Obrony - znalazły się np. Ministerstwa Sportu i Turystyki, Oświaty oraz Kultury, Państwowe Przedsiębiorstwo Przemysłu Spożywczego, Białoruska Kolej oraz urzędy wojewódzkie.

Były funkcjonariusz białoruskiego KGB, obecnie związany z opozycją Siarhiej Aniśka, porównuje prezydencki dekret do przepisów obowiązujących w "najczarniejszych czasach komunizmu". Jego zdaniem dekret Łukaszenki, którego celem jest maksymalne utajnienie wszelkiej informacji - potwierdza, że Białoruś jest państwem totalitarnym.

"Powodem ogłoszenia dekretu jest krach gospodarki i dążenie do tego, by nikt się o jej stanie nie dowiedział. Drugą przyczyną może być fakt, że białoruskie władze dogadują się z innymi światowymi reżymami i nie chcą, by zostało to ujawnione" - powiedział dziennikarzom Aniśka.

Miejscowi dziennikarze podkreślają natomiast, że przejście białoruskich urzędów na "tajny tryb pracy" będzie oznaczać blokadę wszelkiej informacji.

"Teraz najpośledniejszy urzędniczyna będzie mógł się zasłonić tajemnicą państwową i odmówić informacji np. na temat godzin pracy. Nam, dziennikarzom niezależnych mediów, będzie się pracować znacznie trudniej" - powiedziała Radiu Svaboda dziennikarka opozycyjnej "Narodnej Woli" Maryna Koktysz.

Nie wiadomo na razie, co będzie grozić za ujawnienie tajemnicy państwowej. Radio Svaboda sugeruje, że w najbliższym czasie odpowiednie sankcje zostaną wprowadzone do białoruskiego kodeksu karnego.

Rozgłośnia podaje, że na terenie byłego ZSRR podobne przepisy obowiązują tylko w Turkmenistanie, gdzie rozpowszechnianie informacji, które "mogą trafić za granicę i stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego", karane jest śmiercią.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
"Zero tolerancji". MSWiA o sytuacji na granicy z Białorusią
"Zero tolerancji". MSWiA o sytuacji na granicy z Białorusią
Nawrocki ws. kryptowalut. "Rząd kłamstwami nie przykryje nieudolności"
Nawrocki ws. kryptowalut. "Rząd kłamstwami nie przykryje nieudolności"
Bestialskie prawo w Salwadorze. Dożywocie dla 12-latków
Bestialskie prawo w Salwadorze. Dożywocie dla 12-latków
Nie zatrzymała się do kontroli. Policjanci ruszyli za nią
Nie zatrzymała się do kontroli. Policjanci ruszyli za nią
Litwa aresztuje rosyjskich kolaborantów. 13 osób z zarzutami
Litwa aresztuje rosyjskich kolaborantów. 13 osób z zarzutami
Merz ostrzega. "Amerykanie ewidentnie nie mają strategii"
Merz ostrzega. "Amerykanie ewidentnie nie mają strategii"
Miotła w śląskim wydziale PK. Wskazuje naczelnika wydziału
Miotła w śląskim wydziale PK. Wskazuje naczelnika wydziału
Śmierć Łukasza Litewki. Szkoła w Sosnowcu dodała poruszający wpis
Śmierć Łukasza Litewki. Szkoła w Sosnowcu dodała poruszający wpis
Niemiecki dziennik: Trudne rozmowy z Polską ws. dostaw ropy
Niemiecki dziennik: Trudne rozmowy z Polską ws. dostaw ropy
Uciekała przed policją. Uderzyła w ciężarówkę
Uciekała przed policją. Uderzyła w ciężarówkę
Zauważyli ruch tuż obok Polski. Amerykanie przerzucają sprzęt?
Zauważyli ruch tuż obok Polski. Amerykanie przerzucają sprzęt?
Nagrania potwierdzają katastrofę ekologiczną po uderzeniu Ukrainy
Nagrania potwierdzają katastrofę ekologiczną po uderzeniu Ukrainy