więcej

Kuriozalne zjawisko na uczelniach, tego chcą studenci?.

wp.pl  | dodane 2011-11-04 (11:00)

fot. PAP / Grzegorz Jakubowski Protest studentów przeciw reformie nauki i szkolnictwa wyższego, 17 lutego 2011 roku

Gdy naukowiec przez 20 lat miał do wyboru wykłady na studiach zaocznych, które dawały mu drugą lub nawet trzecią pensję, albo jakiś marny grosz za prowadzone badania, to podejmował decyzję o tym, żeby pracować w soboty i w niedziele po osiem godzin

dr Dominik Antonowicz

drukuj

To tylko problem zbyt płytkiego rynku, czy kwalifikacji osób z wyższym wykształceniem?

- Na pewno to połączenie obu tych rzeczy. Gospodarka postindustrialna bardzo mocno chłonie absolwentów, potrzebuje ich umiejętności i wiedzy. Natomiast gospodarka industrialna, opierająca się na takich firmach, jak montownie samochodowe, bardziej potrzebuje taniej siły roboczej. Ona nie generuje wielu miejsc pracy dla absolwentów i nie są to tzw. smart jobs, a raczej miejsca przy taśmie. Nie mam wątpliwości, że ta zmiana strukturalna na pewno nastąpi, każdego roku to zjawisko jest coraz bardziej widoczne. Cieszę się, że coraz częściej Polacy tworzą oprogramowanie dla komputerów, a nie składają komputery z podzespołów.

Z drugiej strony istnieje coś, co nazywa się „skill mismatch”, czyli kształci się inne osoby, niż wskazywałoby na to zapotrzebowanie na rynku pracy. Dotychczas kształcenie odbywało się według centralnie zdefiniowanej listy kierunków. Na szczęście to się zmienia i wprowadzane są Krajowe Ramy Kwalifikacji, które istotnie uelastycznią proces kształcenia definiując go poprzez końcowy efekt, a nie proces. Ujmując rzecz wprost, kształcenie na uczelniach będzie definiowane poprzez oczekiwane efekty (wiedza, umiejętności, postawy), a nie proces (liczbę odbytych godzin zajęć w ramach poszczególnych przedmiotów). Z pewnością uelastyczni to rynek edukacyjny i spowoduje, że zwłaszcza najlepsze uczelnie, które mają uprawnienia habilitacyjne, będą mogły tworzyć własne programy kształcenia bez nadmiernych procedur przy ich zatwierdzaniu. Student pierwszego roku nie do końca wie, czym będzie się zajmował po ukończeniu swoich studiów, bo być może zawód, który będzie wykonywał, jeszcze nie istnieje. Tak szybko następują zmiany w gospodarce i w społeczeństwie. Rzeczywiście nadal jest tak, że struktura kształcenia nie odpowiada potrzebom na rynku pracy. Najwięcej kształci się ludzi na kierunkach, które dają perspektyw na dobre zatrudnienie. Brakuje nam absolwentów z zakresu "bio-info-techno", a kształci się na potęgę pedagogów. Przy niżu demograficznym to dość kuriozalne zjawisko.

Brakuje nam absolwentów z zakresu "bio-info-techno", a kształci się na potęgę pedagogów. Przy niżu demograficznym to dość kuriozalne zjawiskodr Dominik Antonowicz
Co stanie się z absolwentami, którzy nie są w stanie znaleźć miejsca dla siebie? Wyjadą za granicę? Czeka nas exodus pedagogów?

- Na pewno jakoś sobie poradzą, to nie jest tak, że jeśli ktoś skończył studia pedagogiczne, to musi zostać nauczycielem albo bezrobotnym. W społeczeństwie, które zmienia się tak dynamicznie, trzeba kilkukrotnie zmieniać swoje kwalifikacje i nieustannie je aktualizować. Nie sądzę, żeby był jakiś exodus pedagogów, przypuszczam, że ludzie ci będą szukali poprzez studia podyplomowe nowych kwalifikacji na bazie tego, co już wiedzą i potrafią. Ich poruszanie się na rynku pracy będzie trudniejsze, będą musieli kształcić się, albo zmienić profil swojego wykształcenia chociażby przez studia podyplomowe, aby dopasować się do potrzeb rynku pracy. Jeśli mają swoje fascynacje i pasje, to będą je spokojnie realizowali. Problem pojawia się, gdy nie mają żadnych umiejętności i żadnych pasji. To problem ludzi, którzy nic nie potrafią, jakiegokolwiek kierunku studiów by nie skończyli, ich szanse na rynku pracy są ograniczone.

Nie wiem na ile jest sens finansowania masowego kształcenia na kierunkach, po których absolwenci zasilają szeregi bezrobotnych. Z drugiej strony ludzie, którzy podejmują decyzję o kierunku swego kształcenia muszą być świadomi konsekwencji własnych wyborów. Studia nie są już przedłużeniem młodości, a inwestycją w przyszłość.

Czy wprowadzenie odpłatności za studia poprawiłoby jakość kształcenia, czy wprowadzenie takiego rozwiązania w Polsce jest realne?

- Wprowadzenie odpłatności samo w sobie niczego by nie poprawiło, ale z pewnością wzrosłaby świadomość konsumencka studentów i ich rodziców, a podejmowane decyzje byłoby bardziej rozważne. Wprowadzenie współpłatności za studia możliwe jest jedynie w systemie, w którym spłacanie kosztów studiowania rozpoczyna się wówczas, gdy absolwent przekroczy pewien poziom zarobków - graduated income tax. Takie rozwiązanie jest stosowane w Anglii i myślę, że w Polsce mogłoby się dobrze sprawdzić. Na razie jednak dyskusja o odpłatności za studia jest zdominowana przez partyjno-populistyczne beztreściowe slogany.

Jakiej najważniejszej zmiany w systemie szkolnictwa wyższego powinien dokonać nowy minister? Co jest w tej chwili największym problemem polskiej nauki?

Problem pojawia się, gdy nie mają żadnych umiejętności i żadnych pasji. To problem ludzi, którzy nic nie potrafią, jakiegokolwiek kierunku studiów by nie skończyli, ich szanse na rynku pracy są ograniczonedr Dominik Antonowicz
- Problemów polskiej nauki jest wiele, ale to nie minister ma je rozwiązywać. Dobrze jednak, aby zapewnił dobre warunki do pracy. Polska zrobiła rewolucyjny postęp gdy chodzi o infrastrukturę badawczą, czas aby zainwestować w ludzi nauki. Polska nauka nie rozwinie skrzydeł gdy naukowcy, zwłaszcza młodzi naukowcy, będą zajmowali się dorabianiem do bardzo niskich pensji. Myślę, że tak jak prof. Kudrcyka była nieprzejednana w forsowaniu reform, tak powinna pozostać nieprzejednana w zmaganiach z Ministerstwem Finansów, bo inwestycje w infrastrukturę badawczą bez odpowiednich inwestycji w ludzi pójdą na marne.

Poprzedni projekt reformy został zrealizowany tylko w części, w planach było m.in. zniesienie habilitacji, dlaczego z tego zrezygnowano?

- Habilitacje są w nauce niepotrzebne, ale to ważny element biurokratycznego porządku w polskiej nauce i szkolnictwie wyższym. Uprawnienia do nadawania stopnia doktora habilitowanego czy też liczba pracowników ze stopniem doktora habilitowanego są ważnymi wskaźnikami, które w bardzo skomplikowanym i biurokratycznym systemie polskiego szkolnictwa wyższego trudno jest zastąpić. To argumenty systemowe, których nie sposób nie dostrzec.

W dyskusji publicznej dominują jednak argumenty środowiskowe, których ja zupełnie nie podzielam. Habilitacja jest archaicznym elementem stratyfikującym środowisko akademickie, które ma istotne znaczenie w zasadzie tylko w naszym kraju. Poza jego granicami o tym, kto kim jest w nauce decydują wyniki badań naukowych udokumentowane publikacjami. Nauka jest coraz bardziej transnarodowa, więc w świecie globalnej nauki lokalne stopnie naukowe tracą zupełnie na znaczeniu.

Co hamuje reformy w polskiej nauce?

- Archaicznie zarządzane instytucje, socjalistyczna mentalność oraz dobrze zorganizowane grupy interesu.

Rozmawiał Marcin Bartnicki, Wirtualna Polska

Dr Dominik Antonowicz jest adiunktem w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz głównym analitykiem Instytutu Rozwoju Kapitału Intelektualnego im. Sokratesa. Pracował w Center of Higher Education Policy Studies (CHEPS) na Uniwersytecie Twente. W latach 2008-2009 był doradcą minister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Barbary Kudryckiej. Specjalizuje się m.in. w badaniu systemu szkolnictwa wyższego.
oceń
1
0
Podziel się

Czekamy na Twoje zgłoszenie!

Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!

Wyślij nam zdjęcie, film lub artykuł! Najciekawsze opublikujemy!


  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +5 [7]
~wyrocznia [2011-11-05 00:34]

Zobaczcie osły jakiego prezydenta ma obecnie Kolumbia: Juan Manuel Santos urodził się i dorastał w Bogocie, gdzie uczęszczał do prywatnej szkoły Colegio San Carlos. Ukończył Akademię Morską w Cartagenie. Studia kontynuował na Univeristy of Kansas w USA, na którym ukończył ekonomię i administrację w biznesie. Ukończył także studia podyplomowe z zakresu ekonomii, rozwoju gospodarczego i administracji publicznej w London School of Economics oraz na Harvard University. Był stypendystą Fundacji Fulbrighta w Fletcher School of Law and Diplomacy na Tufts University oraz zdobył nagrodę dziennikarską Nieman Fellowship for Journalism na Harvard University. W późniejszym czasie był profesorem ekonomii politycznej na Universidad de los Andes oraz uzyskał tytuł doctora honoris causa.

odpowiedz

pokaż 12 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +3 [5]
~ultraligero [2011-11-07 23:48]

1. Drastyczny spadek poziomu absolwentów zreformowanej "szkoły średniej" Muszę uczyć studentów nie tylko matematycznego abecadła (ułamki, funkcje elementarne, trygonometria), ale również czytać i pisać. 90% nie zna liter greckich. 10% zna tylko drukowane litery łacińskiego alfabetu. Dla połowy przeczytanie ze zrozumieniem prostego tekstu jest zadaniem ponad siły. Za to znakomicie rozwiązują testy wyboru, takie jak w gimnazjum i na maturze. 2.Absolwenci polskich uczelni technicznych sprzed 10 lat byli o klasę lepsi od angoli i im podobnych. Dziś poziomy wyrównują się 3. Uczelnia adiunktami stoi. To oni wykonują większość badań w pracach zleconych i prowadzą najważniejsze zajęcia ze studentami. Tylko że dziś doktoraty otrzymuje się taśmowo na tzw. studiach doktoranckich za prace nie zawierające żadnych elementów nowości ani żadnego wkładu intelektu. Liczą się tylko publikacje z listy filadelfijskiej, czyli naukowy śmieć. Potem niedouczki idą uczyć innych. 4. Zero praktyk. Zamiast kontaktu z rzeczywistym problemem technicznym - symulacja komputerowa. 5. Pan dr Antonowicz mówi o drugiej i trzeciej pensji za wykłady na studiach zaocznych. Przygotowanie godziny wykładu wymaga ok. 10 godzin pracy własnej. Dostaje się za to od 30do 60zł, czyli 3-6 zł za godzinę. Eldorado !!! 6. Habilitacja w obecnej postaci (za filadelfijską pianę) rzeczywiście nie ma sensu, ale jej likwidacja prowadzi do awansów ludzi ze śmieciowymi doktoratami i wielkim tupetem. Dlatego w różnych formach występuje w większości krajów Europy. 7. Jeśli tacy fachowcy jak pan dr Antonowicz są doradcami ministra nauki i szkolnictwa wyższego to o wyniki możemy się nie bać, tzn. nie będzie żadnych wyników. Powrót do poziomu z epoki średniowiecza zapewniony.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +9 [9]
~kw [2011-11-07 22:28]

Chcecie mieć nowoczesnych absolwentów uczelni? Wywalcie staruszków ktorzy dzielą się swoją wiedzą ze studentami. Wiedzą sprzed 20 lat. Trzymają się stołków jak politycy. W Japonii trzeba dyplom inżyniera "uaktualniać" przy pomocy kursów i egzaminów co 2 lata. W USA jest wielu profesorów przed 30-ką. A u nas leśne dziadki "kształcą" przy pomocy chałtur na "wyższych uczelniach" w Pcimiu Dolnym. Co się dziwić, że o naszych absolwentach wyrażają się na zachodzie z lekceważeniem i nie chcą uznawać dyplomów. Ja się nie dziwię.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~leonp [2012-03-14 12:39]

Idea prowadzenia badań naukowych przez Uniwersytety jest pomysłem anglosaskim i w naszych warunkach niesprawdzi się zupełnie. Ja jestem zwolennikiem koncepcji francuskiej gdzie szkoły wyższe są od uczenia a instytuty badawcze od prowadzenia badań. (Już Galileusz "walczy" w swoich kontraktach o to aby nie uczyć studentów tylko móc prowadzić badania.) Odnosząc się Krajowych Ram Kwalifkacji - jest to twór wyjątkowy na skalę UE, (nie nazwa tylko treść) jej kształt jest tak absurdalny, że trudno to komentować. Jeżeli ktoś ma wątpliwości to proszę pojechać na którąś z konferencji dotyczących KRK. Przekonacie się państwo, że ci wspaniali polscy naukowcy którzy mają prowadzić badania na uniewersytetach mają problemy ze zrozumieniem tekstu pisanego, oraz że cała koncepcja jest do du.. .

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~boka [2012-03-14 10:59]

Niedługo uczelnie trzeba będzie zamknąć, bo nie będzie chętnych do pracy za 1500 zł. Stara kadra pracuje chyba tylko z powodu zus-u.Gdy oni przejdą na emeryturę, nikt młody nie będzie pracował za takie grosze, bo gdy się zrobi doktorat i specjalizację /np. na uczelni medycznej, oszałamiająca pensja wyniesie po 40 latach pracy - 2500.Za to wymagania p. minister - jakby z księżyca. Udziałw zagranicznych konferencjach naukowych, gdzie uczestnictwo wynosi 1500 euro, publikacje w zagranicznych czasopismach, gdzie za publikację trzeba zapłacić ok. 1000 dolarów, to najnowsze wymogi miłościwie panującej Kudrackiej. Całe życie pracownicy muszą dorabiać, aby związać koniec z końcem i utrzymać rodzinę, paranoja.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~Ted51 [2012-01-12 19:23]

Systematyczne i metodyczne zabezpieczanie żywotnych interesów naszych strategicznych partnerów zaowocowało, likwidacją przemysłu strategicznego, masakrą przemysłu okrętowego i stoczniowego, likwidacją biur konstrukcyjnych i instytutów badawczych, otwarciem rynku na produkty niepolskie, wyprzedażą banków, brakiem jakiegokolwiek produktu produkcji polskiej, opartego o nowoczesną technologię, stawia pod znakiem zapytania sens funkcjonowania wyższych uczelni, nawet technicznych. Nasuwa się również pytanie, w oparciu o jakie parametry ekonomiczne mamy się rozwijać i zmierzać do krainy radości, szczęśliwości i względnego dobrobytu?

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~aaa [2012-01-12 11:53]

Przecież wiadomo, że wszyscy i tak skończymy w hipermarketach. Jedni na kasie, a pozostali przy wykładania towaru.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~jełop [2011-11-09 19:24]

Od wielu lat stało się tak że pracodawcy chwalą się personelem i ich wykształceniem już nie wspomnę o nich samych. Instytucje prawa ustalają komu można wykonywać daną czynność a mgr inż przed nazwiskiem daje w wielu przypadkach przyzwolenie ustawowe do wykonywania projektów itp. oraz nadzorowania po ukończeniu kursu, stażu i tak dalej. Dlatego jest efekt echa. Gospodarka chce inż. mgr i ich ma a jakie są jego kompetencje -to nie ma znaczenia.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~foxi [2011-11-08 20:36]

a ja sie meczylam w PL-nie poszlam na studia majac 19 lat bo mi to nie odpowiadalo..wyjechalam do UK i od wrzesnia zaczynam uniwerek w Londynie Business Management!mam 24 lata...i bardziej mi sie to oplaci niz tym co juz maja dyplom pedagoga w wieszeni i siedza w domu!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +2 [2]
~Czekista [2011-11-08 21:46]

Tak na dobrą sprawę można na 30 lat zamknąć wszystkie szkoły wyższe, bo mamy aż tylu magistrów inżynierów, notabene niedouków, że starczy ich na ten tak długi okres.

odpowiedz

Ocena: -1 [7]
~student [2011-11-08 11:37]

Do wszystkich wierzących w Palikota, PO, SLD itp.: uważacie się za postępowych i nowoczesnych - czy macie zatem wiedzę na temat współczesnych podstaw rozwoju społecznego i gospodarczego. Co wiecie na temat: ordoliberalizmu, komunitaryzmu, ekonomii szczęścia (happiness economics), kapitału społecznego? Co wiecie o nowych formach przywództwa i aktywności społecznej, takich jak przywództwo służebne (servant leadership), samoprzywództwo (self-leadership), przywództwo oddolne (Grassroots Leadership), upełnomocnianie (empowerment), japońskiej koncepcji przywództwa opartej na ideale bodhisattwy i kyosei, niemieckim Mitbestimmung? Proszę o merytoryczne wypowiedzi.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +4 [4]
~gosc [2011-11-07 19:15]

A moze by tak skonczyc z "Profesorem sie jest", a zamiast tego administracyjnego "tytulu" (???!!!) przejsc na "Profesorem sie bywa"... Sadze, ze to zmieniloby bardzo wiele.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [2]
chessmaster2 [2011-11-08 18:40]

Bełkot urzędniczy ale na szczęście to socjolog. czyli facet uprawiający pseudonaukę.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~Nord [2011-11-08 18:04]

Jaki kraj, taki poziom nauki. Tacy politycy, tacy artyści, zwani w tym kraju gwiazdami. Ale, przepraszam, ostatnio i tłuste kucharki też zaliczają do gwiazd.

odpowiedz

Ocena: +46 [62]
~Londoner [2011-11-03 14:53]

Powiem Wam coś. Rok temu studiowałem na czołowej politechnice. Zrezygnowałem z niej gdyż nie chciałem ciągnać pieniędzy od rodziców. Aplikowałem na studia w Anglii i zacząłem pierwszy rok. Teraz pracuję 3 dni w tygodniu i spokojnie wystarcza studiując full time. Mam więc porównanie brytyjskiej(które są jedne z najlepszych na świecie) i polskiej uczelni. Tutaj studia są płatne ( co prawda dostaje się korzystną pozyczkę na czesne która spłaca po rozpoczęciu pracy i osiągnieniu odpowiedniego dochodu) przez co uczelnie mają pieniądze. Coś co w Polsce było uznawane za doskonałe wyposażenie jest tutaj absolutnym standardem. Wykładowcy są wporządku, zwraca się do nich na Ty - w Polsce nie wiedzialem czasem jak się zachować(tak tak, traktują czasem jak śmiecia). Jedno co mogę powiedzieć to to, że poziom jest niższy. Nie wiem jak na innych uczelniach - zakładam, żę nie. Rozwiązuję przykład w parę minut którego większość nie jest w stanie rozwiązać. Nie jest to spowodowane tym, że jestem super inteligentny ale tym, że szkoła średnia dała mi solidne podstawy. Oni tutaj mają matematykę do 16 roku życia. Ale za to na A-levels( czyli odpowiedniku matury) mają nawet całki z matematyki. Tutaj własnie jest paradoks - w Polsce bym się napocił, znosił przez pare lat poniżanie ze strony wykładowców i z dużym prawdopodobieństwem nie miałbym adekwatnej pracy i zarobków do włożonego wysiłku na studiach. W UK na studiach jest łatwiej i po ich ukończeniu także gdyż na wyspach za ostatni rok średnie wynagrodzenie absolwentów wyniosło 26 tyś Ł.

odpowiedz

pokaż 19 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +3 [3]
~cierp i żłop [2011-11-08 16:05]

Czasem sobie myślę - osoby o słabszych nerwach niech nie czytają! - że Hitler jednak był uczciwszy: mówił, że Polakowi wystarczą 4 klasy. Ale ile można wyciągnąć pieniędzy za te 4 klasy? Na pewno mniej niż za 20. No więc podstawówka - 6 lat, gimnazjum - 3, liceum - 3, studia - 5, studia doktoranckie - 3, razem 20, po czy spokojnie możemy iść na bezrobocie - polska nauka zyskała sporą kasę.

odpowiedz

Ocena: +3 [5]
~lola [2011-11-08 12:07]

celowa robota. matołami lepiej manipulowac!

odpowiedz

Ocena: +5 [7]
~Po co badania ? [2011-11-04 18:40]

Weźmy przykład ZDERZAKA pana ŁAGIEWKI. Jest to urządzenie ratujące zycie przy zderzeniach drogowych. Widziałem w latach 90-tych TELEEXPRESS w którym p. Łagiewka wchodzi do swojego fiacika 126p, rozpędza go do dużej prędkości, uderza o ścianę. W normalnych warunkach kierowca powinien się znaleźć na tamtym świecie a samochód do kasacji. P. łagiewka wysiadł z samochodu jakby nic się nie stało. Czy myslicie, ze coś się wydarzyło od tego czasu, oprócz tego że zgineło pół miliona ludzi w Polsce w wypadkach drogowych ? Wpradzie kilku profesorów polskich uczelni przeprowadziło badania i potwierdzili, że urzadzenie rzeczywiście przejmuje energię kinetyczną w momencie wypadku ale na tym koniec. Urząd Patentowy nie chce wynalazku opatentowac (bo przeczy Zasadom Dynamiki). Kilka tygodni temu Zderzak otrzymał I miejsce na konkursie wynalazków Szweckiej Akademii Wynalazczości. Czy ukazał sie w Polsce jakiś artykuł na ten temat ? Nic. A to wszystko to tylko wierzchołek góry lodowej. Na uczelniach nie podejmuje się badań nad wynalazkami o dużym stopniu inowacyjności, bo z tym są tylko kłopoty. Jasne, że bezpiecznie wziąść zajecia na studiach zaocznych, już z tego jest drugi etat.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +13 [13]
~raz23 [2011-11-03 14:50]

III liga to i tak za wysoko,moze okregowka z tym moge sie zgodzic ,wszytko dzieki nepotyzmowi i kumoterstwu

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +2 [2]
~AZTEK [2011-11-04 20:47]

Najpierw na fali neoliberalizmu dydaktyczno-wychowawczego, w majestacie prawa i za przyzwoleniem rozmontowywano dobry system edukacji, pod hasłem zbyt wysokich wymagań z jednej i niekiedy kuriozalnych wymogów habilitacyjnych z drugiej strony. Teraz, pewnie ci sami, larum grają nad poziomem studentów i strukturą systemu. A czy ktoś zbadał "zywotność" publikacji naukowych, to znaczy, do których zaglądają ludzie, a które zajmują miejsce w bibliotekach i pokrywają się kurzem?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Szukaj w serwisie

reporter wp24 chcę wyslać

Zrobiłeś unikalne zdjęcie,
napisałeś ciekawą
wiadomość?

Wyślij je do nas lub załóż
własne konto, na którym
je opublikujesz.

Najlepsze materiały
publikujemy na stronie głównej serwisu.

Ostatnio dodane przez reporterów WP24

Pogoda długoterminowa materiał foto Pogoda długoterminowa dodane przez: Internauta WP24
Prognoza pogody materiał foto Prognoza pogody dodane przez: Internauta WP24

więcej

Komentują dla nas

Elżbieta Radziszewska Elżbieta Radziszewska

To zdarzyło się naprawdę - zginęło nawet pół miliona osób

Ta tragedia wydarzyła się naprawdę. Zabijano całe rodziny. Po wojnie pamięć o tym zatarła się..

Piotr Czerwiński Piotr Czerwiński

Piotr Czerwiński: Europa nie ma chleba, ale będzie miała igrzyska

Dzień dobry Państwu albo dobry wieczór. "Macie dosyć upałów? Przyjeżdżajcie do Irlandii! Tu zawsze....

Katarzyna Kwiatkowska Katarzyna Kwiatkowska

"Czerwona kartka dla Ukrainy" - problemy przed Euro 2012

Nadal nie wiadomo, kto stoi za eksplozjami w ukraińskim Dniepropietrowsku, gdzie zostało rannych 30....

Michał Sutowski Michał Sutowski

"Barbarzyńcy" zasiedli w polskim parlamencie

"Cywilizacyjny" wróg prawicy, ich "barbarzyńcy" nie dobijają się już do wrót twierdzy, ale zajęli....

Piotr Gabryel Piotr Gabryel

Piotr Gabryel: kompromitacja PO

Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma - zapewne z takiego założenia wychodzi znaczna....

Joanna Stanisławska Joanna Stanisławska

Jarosław Kaczyński ostro: kanalie robią to 85-letniej kobiecie!

- Prawda jest taka, że brutalizacja polskiej polityki, jej języka, ma jednego reżysera, a jest nim....

Wiesław Dębski Wiesław Dębski

Wiesław Dębski: czego politycy nie zrobią dla wzrostu słupków

Jak ci politycy nas - wyborców - zupełnie nie rozumieją. Wydaje im się, że wystarczy zrobić jakieś....

Anna Korzec Anna Korzec

Nie mogła uwierzyć, gdy zobaczyła ten przelew!

112 tys. zł - taka kwota wpłynęła na konto Kasi Wolińskiej w Fundacji Normalna Przyszłość po....

Agnieszka Niesłuchowska Agnieszka Niesłuchowska

Jarosław Kaczyński ostro: kanalie robią to 85-letniej kobiecie!

- Prawda jest taka, że brutalizacja polskiej polityki, jej języka, ma jednego reżysera, a jest nim....

Waldemar Kuczyński Waldemar Kuczyński

Państwo nie może być "wołowate"

Od kiedy pojawił się pomysł likwidowania Trzeciej Rzeczpospolitej i zastępowania jej Czwartą, mocno....

Aleh Barcewicz Aleh Barcewicz

"Oskarżony o przestępstwa bezkarnie podróżuje po UE"

"Europejskim liderom brakuje jaj" - taką bezpardonową opinię wyraził w wywiadzie prezydent Białorusi....

Janina Paradowska Janina Paradowska

Paradowska: Kaczyński nie może spokojnie patrzeć na to, co robi Ziobro

Janusz Palikot powinien poważniej zastanowić się nad trwałością pozycji Leszka Millera, a Jarosław....

Paulina Piekarska Paulina Piekarska

Arłukowicz - minister na zakręcie

Był już celebrytą i gwiazdą lewicy. Teraz stał się głównym wrogiem pacjentów i lekarzy. Triumfalny....

Piotr Czerski Piotr Czerski

Boleść Palikota. Bezlitośnie został wyszydzony

Na temat Anti-Counterfeiting Trade Agreement w ciągu minionego tygodnia napisano w Polsce....

Igor Janke Igor Janke

Bez Tomaszewskiego PiS-owi w Łodzi byłoby trudniej

Tomaszewski ma prawo wstępować i działać gdzie chce, a nawet uzasadniać, że to wszystko trzyma się....

Anna Kalocińska Anna Kalocińska

Po katastrofie smoleńskiej Konstytucja RP zdała egzamin. Teraz wymaga zmian?

Można mówić o wielu niedomaganiach państwa w obliczu katastrofy smoleńskiej, ale nie o tym, że....

Lech Wałęsa Lech Wałęsa

Lech Wałęsa: Euro 2012 to kłopot PiS

Kaczyński ogłosił koniec PiS. Ale tylko na czas mistrzostw Europy. Wie przecież, że jego partia....

Jamie Stokes Jamie Stokes

Sprytna Ukraina ma paranormalną świnię. A Polska?

Jestem zaskoczony, że trwało to tak długo, ale klisza zwierzęcia-medium pojawiła się w końcu....

Jadwiga Staniszkis Jadwiga Staniszkis

Kaczyński ogłasza rozejm. To wywoła tylko ironiczne komentarze

Skuteczniejszym sposobem zapewnienia spokoju na Euro byłoby podjęcie się przez opozycję mediacji (i....

Dominika Leonowicz Dominika Leonowicz

Jarosław Kaczyński proponuje nową lokalizację dla pomnika Lecha Kaczyńskiego

Jarosław Kaczyński zaproponował w Warszawie nową lokalizację dla pomnika Lecha Kaczyńskiego. Czy....

Tomasz Otłowski Tomasz Otłowski

To będzie początek końca NATO?

Po co nam NATO? - zastanawiają się coraz częściej niektórzy członkowie paktu. Choć na oficjalnych....

Marta Tychmanowicz Marta Tychmanowicz

Wet za wet: śmierć trzech Polaków za trzech Rosjan

65 lat temu, w nocy z 27 na 28 maja 1947 roku, na dworcu PKP w Lesznie między żołnierzami polskimi a....