Żona odwiedziła "Masę" w areszcie. „Mój klient nie narzeka”

Blisko dwa miesiące mijają od zatrzymania byłego gangstera mafii pruszkowskiej i najbardziej znanego, świadka koronnego w Polsce Jarosława S. ps. „Masa”. Wirtualnej Polsce udało się porozmawiać z jego adwokatem.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Jarosław S. "Masa" został zatrzymany w połowie maja
Jarosław S. "Masa" został zatrzymany w połowie maja (East News, Fot: Stefan Maszewski)
WP

- Mój klient czuje się bezpiecznie. Nie narzeka na warunki w jakich przebywa. Jest osadzony w monitorowanej, jednoosobowej celi w Zakładzie Karnym w Opolu Lubelskim. Nie ma też problemu z realizacją próśb o widzenie się z nim w areszcie. Małżonka odwiedziła go dwa razy. Dzisiaj wypadła druga wizyta. Mój klient nie przyznał się do zarzutów, złożył obszerne wyjaśnienia. Składaliśmy zażalenie na areszt, ale sąd nasz wniosek odrzucił – mówi nam Franciszek Piątkowski, adwokat Jarosława S. Jego żoną jest była modelka Katarzyna. Były gangster wziął z nią ślub w październiku 2015 roku. Jego pierwszą żoną była Elżbieta S., z którą ma dwoje dzieci. Syn jest z wykształcenia prawnikiem, a córka pracuje jako księgowa.

Facebook.com
Podziel się
WP

Były gangster mafii pruszkowskiej został zatrzymany 16 maja. Śledczy z Lubelskiego Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej zarzucili mu udział w wyłudzeniu prawie 700 tys. zł na szkodę ośmiu banków na terenie województw mazowieckiego i łódzkiego. Miał też brać udział w procederze korupcyjnym, m.in. przekupując funkcjonariuszy publicznych, oraz powoływać się na wpływy w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Łodzi – oferując pomoc przy załatwieniu pracy w policji albo przenosinach na lepsze stanowiska.

Zobacz także: Tomasz Komenda o uniewinnieniu. "Będziemy żądać 10 mln zł odszkodowania

WP

„Masa” został zatrzymany przez funkcjonariuszy łódzkiego policyjnego Biura Spraw Wewnętrznych. BSW w tej sprawie tropiło wspólnika „Masy”- Zbigniewa G., naczelnika wydziału wywiadu kryminalnego z łódzkiej komendy. On także został zatrzymany, podobnie jak cztery inne osoby, w tym syn „Masy”. – Syn mojego klienta Mariusz Ł. usłyszał jeden zarzut, nie jest tymczasowo aresztowany – mówi nam adwokat Franciszek Piątkowski.

Przypomnijmy, że Jarosław S. został świadkiem koronnym wiosną 2000 r. Obecne zarzuty nie mają związku ze sprawą, w której Jarosław S. otrzymał status policyjnego współpracownika. Za zarzucane czyny grozi mu do 10 lat więzienia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

WP
Polub WP Wiadomości
WP
WP