Trwa ładowanie...
d29xkp8

Zielona Góra. Atak w szkole i relacje uczniów. "To był szok"

Zielona Góra. Śledczy wyjaśniają okoliczności dramatu, który rozegrał się w V LO. Nastolatka zaatakowała we wtorek nożami trzy osoby. Nie jest wykluczone, że motywem był zawód miłosny. Uczniowie szkoły mówią, że Kinga nie wyglądała na groźną.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Zielona Góra. Atak w szkole i relacje uczniów. "To była przyjaciółka"
Zielona Góra. Atak w szkole i relacje uczniów. "To była przyjaciółka" (East News, Fot: MARIUSZ KAPALA , GazetA LUBUSKA)
d29xkp8

- Grzeczniutka, malutka, z religijnej rodziny - tak o 16-letniej Kindze reporterom "Interwencji" Polsatu mówią uczniowie V Liceum Ogólnokształcącego w Zielonej Górze. Dziewczyna we wtorek rano podczas lekcji raniła trzy osoby nożami, które miała w plecaku.

Uczniowie relacjonują, że w szkole nagle zaczęły się krzyki, a każdy chciał się ukryć. Mówią też o szoku i poczuciu zagrożenia: "nagle tłum, jakby jakaś apokalipsa".

Opowiadają, że przed atakiem 16-latka weszła do klasy z nauczycielem. - Sięgała do plecaka, a nauczyciel stał nad nią. Przytrzymali ją, ale jakoś uciekła - wyjaśniają dziennikarzom Polsatu.

d29xkp8

Zobacz też: Koronawirus w szkole. Ministerstwo kłamie? Broniarz zwraca uwagę na jedną rzecz

Z relacji młodzieży wynika też, że podczas ataku jeden z uczniów rzucił w Kingę krzesłem. Nie powstrzymało to jej, bo od razu wstała i sięgnęła po noże.

- Po tym wszystkim też była w szoku. (...) Siedziała jak zbity pies na ławce z policjantem - mówi reporterowi "Interwencji" jedna z licealistek.

d29xkp8

Inna dodaje, że Kinga zachowywała się "jakby była w amoku", a jedną z zaatakowanych była jej przyjaciółka.

Z wyjaśnień uczniów z Zielonej Góry wynika, że Kinga nie miała wielu znajomych i sama unikała kontaktu z rówieśnikami.

Zielona Góra. Śledztwo po ataku w szkole

Jak nieoficjalnie ustaliła Wirtualna Polska, prawdopodobnym motywem, który pchnął nastolatkę do ranienia nożem koleżanek w Liceum w Zielonej Górze, był miłosny zawód. Nastolatka swoje potencjalne ofiary miała wybierać zupełnie przypadkowo.

- To był bardziej akt agresji i zemsty za osobistą sytuację, a nie planowany atak wymierzony w konkretne osoby - powiedział nam jeden ze śledczych znających kulisy sprawy.

Dalszymi losami dziewczyny zajmie się sąd rodzinny.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d29xkp8

Podziel się opinią

Share
d29xkp8
d29xkp8
Więcej tematów