Trwa ładowanie...
d35b1nc

Zginął 2-letni chłopczyk. Teraz matka usłyszała zarzuty

W czwartek pijana 25-latka jechała samochodem ze swoimi synkami: 2- i 3-latkiem. Dachowali. Pierwszy z nich nie przeżył w wypadku, drugi został ciężko ranny. Teraz Prokuratura Okręgowa w Lipnie poinformowała o postawieniu kobiecie 4 zarzutów.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wypadek pod Toruniem. 2-latek nie żyje, 3-latek jest ciężko ranny
Wypadek pod Toruniem. 2-latek nie żyje, 3-latek jest ciężko ranny (Policja, Fot: kujawsko-pomorska.policja)
d35b1nc

Według ustaleń policji 25-latka nigdy nie posiadała prawa jazdy. We krwi miała promil alkoholu. Oprócz tego w jej torebce funkcjonariusze znaleźli narkotyki.

- 25-latka została przesłuchana jeszcze w poniedziałek po południu szpitalu w Toruniu, gdzie przebywa od czasu wypadku. Przedstawiono jej zarzuty spowodowania wypadku śmiertelnego pod wpływem alkoholu, kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości, posiadania narkotyków i nie zatrzymania się na wezwanie funkcjonariuszy policji - mówiła RMF szefowa prokuratury w Lipnie Alicja Cichosz.

Kobieta przyznała się do wszystkich stawianych zarzutów. Najsurowsza kara czeka ją za spowodowanie wypadku śmiertelnego. Za takie przestępstwo kodeks karny przewiduje do 12 lat pozbawienia wolności.

d35b1nc

Zobacz także: 70. urodziny prezesa PiS. Leszek Miller składa wymowne życzenia Jarosławowi Kaczyńskiemu

Tragedia pod Toruniem

Do wypadku doszło w czwartek późnym wieczorem. Jak relacjonowała policja, około godz. 22.00 w miejscowości Steklin niedaleko Torunia patrol z Komisariatu Policji w Dobrzejewicach zauważył volkswagena polo. Funkcjonariuszy zaniepokoiło zachowanie kierowcy, który włączał i wyłączał światła mijania, a następnie zaczął jechać od prawej do lewej strony jezdni. Auto miało zaparowaną tylną szybę.

d35b1nc

Policjanci dali kierowcy sygnały do zatrzymania, zarówno dźwiękowe jak i świetlne. Kierowca zamiast się zatrzymać przyspieszył i zaczął oddalać się z bardzo dużą prędkością. Po przejechaniu kilkunastu kilometrów auto wypadło z drogi i dachowało.

Policjanci od razu przystąpili do udzielania pomocy poszkodowanym. Jeszcze przed przyjazdem karetki wyciągali z samochodu dzieci. Na miejscu pracowali również strażacy, którzy wyciągnęli kobietę.

Zaraz po zdarzeniu karetki pogotowia zabrały wszystkich troje do toruńskich szpitali. Pomimo usilnych starań lekarzy 2-letniego chłopca nie udało się uratować. Dziecko zmarło.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło: RMF FM

d35b1nc

Podziel się opinią

Share

d35b1nc

d35b1nc
Więcej tematów