WAŻNE
TERAZ

Oto "11" na dziś? Jedna niewiadoma w składzie

Zełenski ostrzega Polskę. Rosyjska armia większa o 150 tys.

- Mamy informacje wywiadowcze, że Rosjanie zwiększą swoją armię w 2025 roku o 12-15 dywizji i uważamy, że będzie to około 150 tysięcy dodatkowych żołnierzy - ostrzega Wołodymyr Zełenski w rozmowie z brytyjskim dziennikiem "The Guardian".

World Economic Forum annual meeting in Davos
MICHAEL BUHOLZER
wef, forum, davos, economy, meeting, podium, microphoneZełenski w rozmowie z brytyjską gazetą
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | MICHAEL BUHOLZER
Tomasz Waleński

- Widzimy, że będzie około 150 tysięcy osób. Uważamy, że ci ludzie przejdą szkolenie na terenie Białorusi. Prawdopodobieństwo jest wysokie - stwierdził Zełenski.

- Jeśli będą tam ćwiczyć latem lub jesienią 2025 roku, kiedy będą gotowi, to wierzę, że potem będą mogli rozpocząć pełnoskalową inwazję. I w tej chwili mam pytanie: kto powiedział, że zaczną pełnoskalową inwazję ponownie wobec Ukrainy? Będą mogli zacząć w Polsce, na Litwie - wskazał.

- Jeśli Putin chce pokoju, chce zakończenia wojny i jest gotowy na dialog, dlaczego kraj, który obecnie ma bardzo duże problemy z gospodarką z powodu sankcji, dlaczego ten kraj zwiększa swoje siły zbrojne o 150 tys. i będzie szkolił dodatkowe siły także na Białorusi? Dlaczego? Dla dialogu? Myślę, że odpowiedź brzmi nie. Zdecydowanie nie dla dialogu - podkreśla Zełenski w rozmowie z brytyjską gazetą.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ekspert o Putinie: Myśli, że ma jedną przewagę nad Trumpem

Zełenski mobilizuje Zachód

Wołodymyr Zełenski podkreśla zagrożenie dla Polski i Litwy, aby zmobilizować Zachód do dalszego wsparcia Ukrainy. Przekonuje, że rosyjska agresja nie skończy się na Ukrainie, a Putin - jeśli nie zostanie powstrzymany - może zaatakować kolejne kraje NATO.

Taki przekaz ma wzmacniać determinację sojuszników, by dostarczać broń, wsparcie finansowe i polityczne, ponieważ stawka wojny wykracza poza granice Ukrainy. Dodatkowo Zełenski stara się utrzymać uwagę międzynarodowej opinii publicznej, zwłaszcza w obliczu zmęczenia wojną i narastających wątpliwości co do dalszej pomocy i jej zakresu. 

Źródło: "The Guardian"

Wybrane dla Ciebie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend