Trwa ładowanie...
d9aa8ig

Zbigniew Ziobro o wyroku sądu w głośnej sprawie: pracownik ma prawo nie popierać homoseksualnych treści

• Zbigniew Ziobro wydał oświadczenie dotyczące precedensowej sprawy
• Dotyczy ono wyroku sądu w sprawie odmowy drukarza wykonania usługi dla Fundacji LGBT Business Forum
• Łódzki sąd wykazał winę drukarza i zasądził 200 zł grzywny
• Minister Ziobro stwierdził, że wyrok sądu jest "niebezpiecznym precedensem"
• Na polecenie Prokuratora Generalnego sprawą zajmie się Prokuratura Okręgowa w Łodzi
• W sprawę zaangażowany jest Rzecznik Praw Obywatelskich
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Zbigniew Ziobro o wyroku sądu w głośnej sprawie: pracownik ma prawo nie popierać homoseksualnych treści
(Fotolia)
d9aa8ig

- Oświadczenie ministra Ziobry jest w jakimś stopniu rozsądzeniem sprawy przed prawomocnym wyrokiem. To dla nas niepokojące i w pewnym sensie jest zaburzeniem trójpodziału władzy – mówi w rozmowie z Wirtualną Polską wiceprezes organizacji pozarządowej Kampania Przeciw Homofobii Mirosława Makuchowska. Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro wydał oświadczenie w sprawie wyroku Sądu Rejonowego dla Łodzi Widzewa, w którym uznano, że pracownik jednej z łódzkich drukarni, odmawiając wykonania usługi dla Fundacji LGBT Business Forum, popełnił wykroczenie. Łódzki sąd wyznaczył dla niego 200 zł grzywny.

W maju tego roku Fundacja LGBT Business Forum złożyła na policji zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Na tej podstawie po 16 maja policja złożyła wniosek o ukaranie do sądu. Ten zaś wyrok w sprawie na korzyść Fundacji opublikował 21 czerwca br.

Minister Ziobro w swoim oświadczeniu zaznaczył, że wyrok jest „niebezpiecznym precedensem”, który „burzy wolność myśli, przekonań i poglądów”. Prokurator Generalny stwierdził także, że wyrok Sądu Rejonowego dla Łodzi Widzewa stawia Fundację w uprzywilejowanej pozycji i „łamie wolność sumienia pracownika, który ma prawo nie popierać homoseksualnych treści”. W ocenie Kampanii Przeciw Homofobii wyrok sądu nie stanowi przejawu „uprzywilejowania” Fundacji LGBT Business Forum, a jedynie próbę przyznania osobom LGBT ochrony, która jest dla nich niedostępna na gruncie innych przepisów prawa, w tym w szczególności tzw. ustawy równościowej.

d9aa8ig

Minister Sprawiedliwość w oświadczeniu poinformował także, iż zdecydował o przystąpieniu przez Prokuraturę Okręgową w Łodzi do postępowania przed Sądem Rejonowym dla Łodzi Widzewa. Sprawa trafi na wokandę sądu drugiej instancji.

- Nie budzi naszych wątpliwości decyzja o przystąpieniu do postępowania przez prokuraturę w Łodzi w celu czuwania nad prawidłowością rozpoznania sprawy. Tu kontrowersji nie ma. Natomiast niepokojącym jest, że w oświadczeniu wydanym przez Ministra Sprawiedliwości pojawiły się słowa, które mogłyby świadczyć o tym, że jest to pewnego rodzaju instrukcja dla prokuratury i pośrednio dla sądu, w jaki sposób mają postępować – mówi Wirtualnej Polsce Mirosława Makuchowska. Drukarz, odmawiając wykonania usługi, w mailu do Fundacji stwierdził: „Nie przyczyniamy się do promocji ruchów LGBT naszą pracą”.

Wolność gospodarcza jest respektowana przez polskie prawo, jednak ma swoje granice. Art. 138 kodeksu wykroczeń informuje o tym, że: „kto, zajmując się zawodowo świadczeniem usług, żąda i pobiera za świadczenie zapłatę wyższą od obowiązującej albo umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia świadczenia, do którego jest obowiązany, podlega karze grzywny”. Minister Ziobro w swoim oświadczeniu stwierdził jednak, że wyrok sądu burzy swobodę gospodarczą, polegającą na dowolności transakcji i wezwał do obiektywnego rozpatrzenia wniosku o ukaranie, „mając na względzie zasady wolności sumienia i zdrowego rozsądku”. - Uważamy, że odmowa drukarni była nieuzasadniona i związana wyłącznie z reprezentowaniem przez Fundację praw osób LGBT. Takie zachowanie w naszym przekonaniu ma przesłanki dyskryminacji – dodaje Makuchowska.

Fundacja LGBT twierdzi, że w kontakcie z drukarnią od początku byli traktowani jak „konsument drugiej kategorii”. - Naszą sytuację można porównać do sytuacji Polaków w Wielkiej Brytanii po Brexicie. Zdarzają się przypadki, że Brytyjscy przedsiębiorcy nie chcą obsługiwać naszych rodaków. To analogiczna sytuacja do tej w drukarni. Przedsiębiorca uznaje, że może kogoś nie obsłużyć tylko ze względu na jego narodowość. Jeśli chodzi o sytuację w Wielkiej Brytanii, nasz rząd chce chronić interesy Polaków. Natomiast tutaj, w Polsce, inna grupa społeczna, czyli LGBT, słyszy od Ministra Sprawiedliwości o wolności sumienia pracownika drukarni i swobody do działalności gospodarczej. To budzi nasz niepokój – mówi Wirtualnej Polsce wiceprezes KPH.

W sprawę zaangażowany jest Rzecznik Praw Obywatelskich, który na początku sprawy na prośbę Fundacji LGBT Business Forum wystosował pismo do policji, w którym wskazał, że zasadne jest rozważenie wniesienia wniosku o ukaranie. Według informacji, do których dotarła Wirtualna Polska, rzecznik Praw Obywatelskich dr Adam Bodnar przygotowuje obszerne wystąpienie komentujące oświadczenie wydane przez Prokuratora Generalnego.

d9aa8ig

Podziel się opinią

Share

d9aa8ig

d9aa8ig
Więcej tematów