Zamieszanie z dowodami

Coraz dłużej czekamy na nowy dowód. Kupione za ciężkie pieniądze urządzenia się psują, a nie ma kto ich naprawiać i konserwować - informuje "Gazeta Wyborcza".

Akcja wymiany dowodów ma trwać do 2007 r. Na nowy dokument mieliśmy czekać nie dłużej niż miesiąc. Do końca ubiegłego roku wart 1,1 mld zł nowy system działał dosyć sprawnie - podaje gazeta.

W 2001 r. do wszystkich urzędów miast i gmin trafiły cztery tysiące "bezpiecznych zestawów do wprowadzania danych". W skład zestawu wchodzi komputer, drukarka oraz skaner do kopiowania zdjęć i dokumentów. Komputery połączone są siecią z Centrum Personalizacji Danych MSWiA, do którego urzędy kierują wnioski o wydanie nowych dowodów osobistych. Same dowody kurierem przesyłane są z Warszawy do urzędów w całej Polsce - pisze gazeta.

Umowa serwisowa gminnych urządzeń skończyła się w grudniu 2003 r. Na początku roku zaczęły się problemy.

Pierwszy zawiódł system transmisji danych, z którym już wcześniej były kłopoty. Gdy zepsuły się skanery, urzędnicy bezradnie wydzwaniali do Warszawy. Nie można było wezwać fachowca do awarii komputera czy drukarki. Zabrakło funduszy na części eksploatacyjne, m.in tonery. Tak jest do dzisiaj - w niektórych miejscowościach na dowód osobisty trzeba czekać nawet trzy miesiące. Największe problemy występują w Wielkopolsce i na Dolnym Śląsku. Opóźnienia są też w Szczecinie, Gdańsku i Bydgoszczy - wylicza "Gazeta Wyborcza".

"Problemy wynikają nie tylko z braku serwisu. Po prostu coraz więcej ludzi chce wymienić dowody i rosną kolejki, mimo że Centrum Personalizacji wprowadziło całodobowy system pracy" - tłumaczy Alicja Hytrek, rzecznik MSWiA. Zapewnia, że kolejki wkrótce się skończą. Ministerstwo szuka wykonawcy na obsługę urządzeń i rozpisze w tej sprawie przetarg - informuje dziennik.

Dlaczego jednak tak późno? Przecież o tym, że umowa serwisowa się kończy, wiedziano od trzech lat. Żeby system działał sprawnie, trzeba będzie dopłacić ok. 40 mln zł. Sama umowa na serwisowanie warta jest ponad 20 mln zł. Oprócz tego trzeba wymienić wyeksploatowane urządzenia, przede wszystkim skanery. Wymiana tylko tych ostatnich kosztować będzie ok. 16 mln zł - pisze "Gazeta Wyborcza". (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Ludzie Trumpa nie chcą jechać do Kijowa. Media o prawdziwych powodach
Ludzie Trumpa nie chcą jechać do Kijowa. Media o prawdziwych powodach
USA. Archidiecezja zapłaci ofiarom nadużyć. Ugoda warta 800 mln dol.
USA. Archidiecezja zapłaci ofiarom nadużyć. Ugoda warta 800 mln dol.
Wyniki Lotto 01.05.2026 – losowania Eurojackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 01.05.2026 – losowania Eurojackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Spektakularne uderzenie w głąb Rosji. Celem cztery rosyjskie samoloty
Spektakularne uderzenie w głąb Rosji. Celem cztery rosyjskie samoloty
Wojna w Mali. Separatyści zachwiali władzą junty wojskowej
Wojna w Mali. Separatyści zachwiali władzą junty wojskowej
Hiszpania reaguje na groźby Trumpa. "Nie akceptujemy pouczeń"
Hiszpania reaguje na groźby Trumpa. "Nie akceptujemy pouczeń"
Iran ma propozycję dla USA. Donald Trump zareagował
Iran ma propozycję dla USA. Donald Trump zareagował
Napaść na zakonnicę w Jerozolimie. Jest reakcja biskupa
Napaść na zakonnicę w Jerozolimie. Jest reakcja biskupa
Kolejny atak na Tuapse. Czwarte uderzenie w ciągu tygodnia
Kolejny atak na Tuapse. Czwarte uderzenie w ciągu tygodnia
Start majówki, prezydent powoła nową radę [SKRÓT DNIA]
Start majówki, prezydent powoła nową radę [SKRÓT DNIA]
Wojna z Iranem jest równie niepopularna, co inwazja na Irak i konflikt w Wietnamie
Wojna z Iranem jest równie niepopularna, co inwazja na Irak i konflikt w Wietnamie
Ponad 50 dronów nad miastem. Rosjanie uderzyli w Tarnopol
Ponad 50 dronów nad miastem. Rosjanie uderzyli w Tarnopol