Trwa ładowanie...
d44s6ig

Zagraniczne reakcje na exit poll. Wielkie zaskoczenie

"Ogromny cios dla partii rządzącej". "Komorowski przegrał wybory, które powinien był wygrać w pierwszej turze" "Nieoczekiwany zwycięzca i klęska firm sondażowych" - to pierwsze reakcje zagranicznych komentatorów po ogłoszeniu wyników exit poll z polskich wyborów prezydenckich.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Zagraniczne reakcje na exit poll. Wielkie zaskoczenie
(PAP, Fot: Radek Pietruszka)
d44s6ig

Zdecydowana większość komentarzy z zagranicy to przede wszystkim zdziwienie wynikiem. Jednym z pierwszych, którzy był były premier i obecny MSZ Szwecji Carl Bildt. "Exit poll w wyborach prezydenckich w Polsce wskazują na cokolwiek nieoczekiwany dramat" - napisał Bildt. "Wygląda na to, że ośrodki badawcze przegrywają wybory za wyborami. Najpierw Wielka Brytania, teraz Polska" - dodał, zwracając uwagę na dysproporcje między wynikami przedwyborczych sondaży, a tymi z exit poll.

Z Bildtem zgodził się również dr Ben Stanley, politolog z Uniwersytetu Lewes w Wielkiej Brytanii. "Mamy nieoczekiwanego zwycięzcę i kompletne upokorzenie dla sondażowni" - podsumował Anglik. "Jeśli Komorowski nie weźmie się do ciężkiej pracy by odrobić te straty, jestem w stanie wyobrazić sobie, że przegra wybory, które powinien wygrać w pierwszej turze" - dodał. Dudę podsumował natomiast słowami: "Świetna kampania, zdeterminowana w końcówce i wielka szansa na wygraną - ale jak zareaguje Kaczyński na nowego pretendenta?". Zdaniem Stanleya, kampania wyborcza przed drugą stanie się dużo bardziej "brudna", bo "brudne kampanie działają".

Swoimi komentarzami podzielili się również korespondenci zagranicznych mediów w Polsce. Henry Foy z "Financial Times" zwrócił uwagę na skalę porażki Komorowskiego. "To ogromny cios dla partii rządzącej. (...) Nie zapominajmy, że Komorowski miał w sondażach nawet 63 proc. przed kampanią. Jakikolwiek będzie ostateczny rezultat, to był zły wyścig dla jego ekipy. (...) Czołowy polityk Platformy mówił mi w tym tygodniu, że wynik Komorowskiego poniżej 40 proc. byłby zły. Poniżej 35 proc. byłoby katastrofą" - napisał na Twitterze.

"Ogromne rozczarowanie. VIP-y wyszły dziesięć minut po ogłoszeniu wyników" - relacjonowała z kolei ze sztabu Bronisława Komorowskiego Annabelle Chapman, korespondentka brytyjskiego "Economista".

d44s6ig

Podziel się opinią

Share

d44s6ig

d44s6ig
Więcej tematów