Skargę złożyli dwaj aresztowani mieszkańcy Gdańska i Warszawy oskarżeni o handel narkotykami i udział w grupie przestępczej. W areszcie przebywali ponad trzy lata. Prośby o zwolnienie nie dały rezultatu. Skarżyli się także na złe warunki, w jakich musieli przebywać w areszcie. W Warszawie w 13-metrowej celi przebywało sześciu zatrzymanych, w Gdańsku w celi 5-metrowej umieszczono trzy osoby.
Według zatrzymanych, brakowało właściwej wentylacji i środków czystości. Skarżący z Warszawy stwierdził, że jedenastokrotnie zmieniał celę i za każdym razem nie odpowiadała ona minimalnym standardom.
W wyroku sędziowie Trybunału podkreślili, że przeludnienie aresztów jest spowodowane między innymi zbyt długo prowadzonymi śledztwami. Zwrócili uwagę, że pomimo skomplikowanego śledztwa, można było zastosować inne formy kontroli nad podejrzanymi.
Sądy - jak stwierdzono w uzasadnieniu wyroku - nie mogą bez ograniczenia wydawać decyzji o kolejnym przedłużaniu aresztu. Trybunał stwierdził naruszenie Europejskiej Konwencji i przyznał jednemu ze skarżących tysiąc, drugiemu - dwa tysiące euro zadośćuczynienia za poniesione straty moralne.