Trwa ładowanie...
d2tu95b

Wyrok w sprawie kierowcy seicento. Prawnik Sebastiana Kościelnika komentuje

- Nie jesteśmy zadowoleni z wyroku, oczekiwaliśmy uniewinnienia, będziemy się odwoływać - mówi Wirtualnej Polsce mec. Władysław Pociej, obrońca kierowcy seicento. W czwartek Sąd Rejonowy w Oświęcimiu orzekł warunkowe umorzenie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kierowca seicento Sebastian Kościelnik i mec. Władysław Pociej
Kierowca seicento Sebastian Kościelnik i mec. Władysław Pociej (PAP)
d2tu95b

- Oczekiwaliśmy uniewinnienia, nie zgadzamy się z wyrokiem Sądu. Będziemy walczyć o dobre imię mojego klienta w apelacji. Ustalenie winy mojego klienta uważamy za ustalenie błędne. Nawiązka dla byłej premier Beaty Szydło i kierowcy BOR siłą rzeczy musiała być zasądzona. Rozumiem, że nie będzie ona wymagana, w momencie, kiedy zapadnie wyrok w II instancji. Warunkowe umorzenie, które zasądził sąd, oznacza dla mojego klienta, że jest on winny zarzucanego mu czynu, ale z uwagi na określone okoliczności, postępowanie warunkowo się umarza, a zatem nie jest on karany. Nie jest to skazanie - mówi Wirtualnej Polsce mec. Władysław Pociej.

- Sąd w uzasadnieniu powoływał się na świadków, z relacji których wynikało, że brak było sygnałów dźwiękowych kolumny BOR. Jeśli ustala się, że rządowe pojazdy nie były uprzywilejowane, to konsekwencją takiego ustalenia powinno być obciążenie winą kierowców pojazdów rządowych. A tak mamy dużą sprzeczność. W apelacji będziemy podważać argumenty sądu I instancji. Mam nadzieję, że w II instancji sąd uzna Sebastiana za niewinną osobę - mówi adwokat.

- Mój klient po wyroku wypowiadał się podobnie. Również nie jest zadowolony z decyzji sądu w takim kształcie - kończy Pociej.

d2tu95b

Zobacz też: Wybory 2020. Borys Budka: sprawę wypadku w Oświęcimiu należy przypominać

Przypomnijmy, sąd umorzył warunkowo postępowanie przeciwko Sebastianowi Kościelnikowi na rok próby. Orzekł, że kierowca seicento musi zapłacić tysiąc złotych nawiązki na rzecz Beaty Szydło i funkcjonariusza BOR, którzy odnieśli obrażenia w wypadku. Sąd zwolnił natomiast młodego kierowcę od zapłaty kosztów całego postępowania.

Zdaniem sądu, kolumna BOR poruszała się, emitując jedynie sygnały świetlne, a nie dźwiękowe, oraz naruszyła zasady ruchu drogowego. Sąd uznał też, że kierowca BOR, który prowadził auto z premier Szydło, również złamał przepisy ruchu drogowego. Sprawa trafi do prokuratury.

d2tu95b

Do wypadku z udziałem Beaty Szydło doszło 10 lutego 2017 r. w Oświęcimiu, a proces rozpoczął się w październiku 2018 roku. Kilka miesięcy wcześniej, w marcu, krakowska prokuratura okręgowa wystąpiła do sądu w Oświęcimiu o warunkowe umorzenie postępowania.

Śledczy chcieli, aby Sebastian Kościelnik otrzymał okres próby w wysokości roku i zapłacił 1,5 tysiąca złotych nawiązki. Mężczyzna wraz ze swoim obrońcą nie zgodził się na umorzenie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2tu95b

Podziel się opinią

Share

d2tu95b

d2tu95b
Więcej tematów