Wybory w USA. Borys Budka pisze list do Joe Bidena
"Wierzę, że (...) szkodliwe projekty dzielenia obywateli, podważania niezależnych instytucji broniących naszych wolności oraz niszczenia zaufania do państwa i siebie nawzajem zostaną trwale odrzucone przez nasze Narody. Zarówno w Stanach Zjednoczonych jak i w Polsce" - napisał szef PO Borys Budka w liście do prezydenta elekta USA Joe Bidena.
07.01.2021 22:42
Przewodniczący PO Borys Budka napisał w czwartek list do prezydenta elekta USA Joe Bidena. Chodzi o potwierdzenie jego wyboru przez Kongres.
Budka najpierw pogratulował Bidenowi wyboru na urząd prezydenta USA, a potem odniósł się do wydarzeń, do których doszło w budynku Kongresu, podczas toczącego się tam posiedzenia.
"W środę 6 stycznia cały demokratyczny świat w osłupieniu patrzył na dramatycznie wydarzenia, jakie rozegrały się w Waszyngtonie. Najpotężniejsze państwo świata - dla wielu wzór demokracji - zostało zaatakowane przez tych, którzy nie chcą pogodzić się z wynikiem wyborów. Nie mogliśmy i wciąż nie możemy uwierzyć w to, co się stało" - napisał Budka.
I dodał: "W swoim wystąpieniu powiedział Pan, że zamieszki na Kapitolu nie reprezentują tego, czym są Stany Zjednoczone i kim są Amerykanie. Ma Pan rację, Panie Prezydencie. Ale wydarzenia ostatnich czterech lat i ich środowa kulminacja pokazują, że niekiedy agresywna, podburzana przez cynicznych polityków mniejszość może rzucić wyzwanie demokracji".
Borys Budka uważa, że podobne niebezpieczeństwa znajdują się w innych krajach m.in. w Polsce.
"Wielu naszych obywateli czuje, że system polityczny nie działa tak, jak powinien. Populiści rozumieją te obawy, lecz lekarstwo, które proponują, jest gorsze od choroby. Agresja, przemoc i deptanie praw własnego kraju nie jest rozwiązaniem. Nie jest podstawą, na której można budować wspólnotę narodową i liberalną demokrację. Ochrona instytucji demokratycznych: parlamentu, niezależnych sądów, wolnych mediów jest dziś szczególnie ważnym obowiązkiem wszystkich demokratów" - stwierdził Budka.
Szef PO zaznaczył też, że ma nadzieję, iż prezydentura Joe Bidena będzie powrotem do roli Stanów Zjednoczonych, jaką odgrywały one przez ostatnie dekady. "A szkodliwe projekty dzielenia obywateli, podważania niezależnych instytucji broniących naszych wolności oraz niszczenia zaufania do państwa i siebie nawzajem zostaną trwale odrzucone przez nasze Narody. Zarówno w Stanach Zjednoczonych jak i w Polsce. Powodzenia, Panie Prezydencie elekcie!" - pisze Budka.