Michał Falzmann - inspektor Najwyższej Izby Kontroli, po wykryciu systemu grabieży finansów państwa na gigantyczną skalę zażądał - mimo gróźb - dostępu do tajnych dokumentów bankowych. Natychmiast został odsunięty od dochodzenia, a następnego dnia nieoczekiwanie zmarł na zawał. Miał niespełna 38 lat.
Krótko po tym nastąpiło kilka - również nagłych - śmierci osób, które mogły coś wiedzieć o wynikach dochodzenia afery FOZZ. Prezes NIK Walerian Pańko zginął w wypadku samochodowym w przeddzień złożenia informacji w Sejmie w tej sprawie.
Piętnasta rocznica śmierci Michała Faltzmanna minie we wtorek 18 lipca.
O godne uczczenie jego pamięci do najwyższych organów państwa apelowała fundacja jego imienia. Apele pozostały bez odpowiedzi.