"Właśnie zastrzeliłem Johna Lennona"
8 grudnia 1980 roku Lennonowie mieli jechać na kolację, ale zmienili zdanie. Postanowili wrócić do domu wczesniej. Jako pierwsza z limuzyny wysiadła Yoko, John szedł kilka kroków za nią. Gdy wchodził do bramy, ktoś zawołał: Mr. Lennon!. Gdy się odwrócił padło 5 strzałów, zdążył jedynie powiedzieć: Zastrzelił mnie!. Zabójca - Mark Chapman nawet nie próbował uciekać. Zatrzymany przez strażnika spokojnie powiedział: Właśnie zastrzeliłem Johna Lennona.
Od śmierci Johna Lennona minęło 24 lata, jednak w dziejach kultury masowej ostatniego stulecia niewiele było osób, które poprzez swoją muzykę i teksty piosenek wpływały na miliony ludzi na całym świecie, kształtując całe pokolenia. W rocznicę śmierci wspominają go ci, którzy pamiętają czasy występów The Beatles i przekroczyli już 50-tkę, jak i ci, którzy urodzili się po jego śmierci.
Ogromny wpływ w jego życiu odegrała żona – Yoko Ono. Ona była jednym z powodów rozpadu The Beatles. Lennon nie mógł przeboleć faktu, że Yoko nie jest akceptowana przez resztę zespołu. W jednym z wywiadów udzielonych po rozpadzie zespołu powiedział: Nigdy im tego nie zapomnę. Mam w dupie Hare Kriszna, Boga i Paula.
Po wielu zawirowaniach w życiu, rozstaniu z Yoko, ucieczce w alkohol i narkotyki oraz walce o prawo do mieszkania na terytorium USA, w 1975 roku osiągnął spokój i stabilizację. Znów byli rodziną z Yoko Ono, urodził im się syn, a John wycofał się całkowicie z życia publicznego, poświęcając się roli ojca i męża.
Po tych sielankowych pięciu latach, John zatęsknił do studia nagrań. W sierpniu 1980 roku po powrocie z Bermudów, w nowojorskim studiu „Hit Factory” przystąpił do realizacji nowego albumu – „Double fantasy”. Płyta ukazała się 17 listopada. Na okładce umieszczono zdjęcie Yoko i Johna. Wśród kompozycji znalazła się specjalna - dedykowana synowi – „Beautiful boy” gdzie śpiewał nie mogę się doczekać, gdy będziesz już duży.
Nie podejrzewał, że nigdy nie zobaczy swojego syna dorosłego. Prawdopodobnie już wtedy Mark Chapman obmyślał plan zamordowania swojego idola. W dzieciństwie Mark, całymi dniami grywał na gitarze piosenki Beatlesów. Ich utworów słuchał niemal bez przerwy. Jako dorosły człowiek, przeprowadził się na Hawaje i tam ożenił z Japonką. Tak jak Lennon. Pracował w szpitalu jako dozorca i strażnik, a na służbowe tabliczki ze swoim nazwiskiem naklejał taśmę z napisem "John Lennon".