Władzom miasta zarzuciła m.in., że nic nie robią, by ułatwić inwalidom poruszanie się po mieście. Ministrowi rozwoju regionalnego, wicepremierowi Kostadinowi Paskalewowi zarzuciła zaś, że nie wydał zarządzenia zawierającego normy projektowe uwzględniające potrzeby osób niepełnosprawnych.
Na rzecz skarżącej sąd zasądził odszkodowanie o równowartości 1,4 tys. zł, które muszą zapłacić władze Płowdiwu. Minister rozwoju regionalnego musi zaś zapłacić inwalidce odszkodowanie o równowartości 500 zł.
Według informacji dziennika Sega, jest to pierwszy wygrany proces z sześciu podobnych spraw wytoczonych władzom przez inwalidów. Gazeta prognozuje, że można oczekiwać całej lawiny analogicznych pozwów, albowiem w praktyce nic się w Bułgarii nie robi, by ułatwić życie niepełnosprawnym poruszającym się na wózkach. (and)