Trwa ładowanie...
d3pqyb1
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Węgry zagrożone nowym wyciekiem czerwonego szlamu

Zwiększyło się pęknięcie w zbiorniku z czerwonym szlamem w hucie aluminium w Ajka na zachodzie Węgier - poinformował węgierski sekretarz stanu ds. środowiska Zoltan Illes. Sekretarz przyznał, że utrzymuje się wobec tego ryzyko nowego wycieku.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Węgry zagrożone nowym wyciekiem czerwonego szlamu
(PAP/EPA)
d3pqyb1

Według Illesa pęknięcie na północnej ścianie zbiornika, który wylał 4 października po pęknięciu na innej ścianie powodując śmierć dziewięć osób i obrażenia u ponad 150, zwiększyło się w nocy ze środy na czwartek z 54 cm do 55,5 cm.

Illes przyznał, że utrzymuje się wobec tego ryzyko nowego wycieku. Podkreślił jednak, że potrójny wał wzniesiony wokół zbiornika ochroni pobliskie wsie Kolontar i Devecser, które zostały już zalane po pierwszym pęknięciu.

Dodał, że 700 mieszkańców Kolontaru, których ewakuowano w ostatnią sobotę, zostanie wkrótce poinformowanych, że mogą już wrócić do domu. Niektórym pozwalano w ostatnich dniach odwiedzać swoje domy, by mogli nakarmić pozostałe tam zwierzęta.

d3pqyb1

Rzecznik służb ochrony cywilnej Gyoergy Tuettoes zapewnił, że ulice Kolontaru i Devecseru zostały już wyczyszczone gipsem, dzięki czemu w wielu miejscach "zniknęły czerwone plamy po szlamie".

Tymczasem ekspert Węgierskiej Akademii Nauk Laszlo Kotai zapewnił w rozgłośni InfoRadio, że wdychanie pyłu powstającego na skutek wysychania czerwonego szlamu jest raczej nieprzyjemne, niż niebezpieczne.

Kotai podkreślił, że występujący w powietrzu kwas węglowy neutralizuje ług, który jest składową czerwonego szlamu, wobec czego staje się on mniej groźny dla zdrowia.

Jak jednak zaznaczył, pył powstający z wysychającego szlamu, który jest przenoszony przez wiatr na odległość nawet kilku kilometrów, wywołuje nieprzyjemne objawy, na przykład po dostaniu się do dróg oddechowych podrażnia je i powoduje szczypanie. Dlatego na terenach dotkniętych katastrofą ekspert zaleca noszenie masek na twarzy.

Kotai dodał, że najważniejszym zadaniem jest wciąż usunięcie rozlanego czerwonego szlamu, by nie przeobrażał się w pył.

d3pqyb1

Podziel się opinią

Share

d3pqyb1

d3pqyb1
Więcej tematów