W piekle kobiet

Kim jest Vera Drake? Aniołem dobroci czy aniołem śmierci? Wyposażona w kawałek mydła, tarkę i gumową gruszkę pomaga kobietom pozbyć się niechcianej ciąży - pisze Anita Piotrowska w "Tygodniku Powszechnym" o "Vera Drake" - najnowszym filmie Mike'a Leigha, laureata Złotego Lwa w Wenecji.

Za każdą stoi jakieś nieszczęście: gwałt, nędza, wojna w Korei, która rozdzieliła małżonków, co popchnęło żonę do zdrady... Ale łączy te wszystkie nieszczęsne kobiety jeszcze coś: całkowite osamotnienie. Same muszą “załatwić” problem. Pokątnie, często z narażeniem życia. Same też będą musiały się zmagać z poczuciem winy, grzechu, udziału w przestępstwie. Prawdopodobnie do końca życia - czytamy w "Tygodniku Powszechnym".

Jesteśmy w Londynie początku lat 50. Nieprzypadkowo brytyjski reżyser wybrał ten właśnie okres. Przerywanie ciąży było wówczas na Wyspach całkowicie nielegalne. Niedawno zakończona II wojna światowa przyniosła nie tylko biedę, ale i zachwianie dotychczasowego porządku. Wojna powraca we wspomnieniach mężczyzn jak zły sen. Wojna zrelatywizowała też pojęcie życia i śmierci, pokazała, że zło może być stopniowalne, a dokonanie wyboru jest wydarzeniem zmieniającym wszystko - czytamy w "Tygodniku Powszechnym".

Ale Vera Drake nie roztrząsa moralnych dylematów. Jej życiową misją jest pomaganie innym - cokolwiek to oznacza. Pracuje jako sprzątaczka, lecz całe popołudnia ta zażywna, starsza pani krząta się wokół chorych i potrzebujących. Wpada do zatęchłych mieszkań choćby po to tylko, by zaparzyć herbatę, poprawić choremu poduszkę, podzielić się uśmiechem czy dobrym słowem. I za chwilę biegnie dalej. W domu czeka na nią kochająca rodzina: zacny mąż i dwoje dorosłych dzieci. Przy ich skromnym, ale gościnnym stole zasiądzie wkrótce także niewydarzony stary kawaler z sąsiedztwa. Żadne nawet nie podejrzewa, czym jeszcze zajmuje się londyńska samarytanka. Łącznikiem pomiędzy dwoma światami Very Drake będzie powracający obraz czajnika z wrzątkiem - i za każdym razem będzie oznaczał coś innego - dodaje Anita Piotrowska.

Wielka w swojej kreacji Imelda Staunton (laury w Wenecji, Europejska Nagroda Filmowa, nominacja do Oscara) tworzy postać, która za wszelką cenę stara się służyć. Jeśli zasila aborcyjne podziemie, to jest w nim postacią całkowicie wyjątkową. Za swoją działalność nie przyjmuje ani grosza, w przeciwieństwie do pośredniczki, która liczy sobie za każdy zabieg po dwie gwinee. Vera pomaga z odruchu serca - choć wielu z pewnością oburzy brak w tym wszystkim głębszej moralnej refleksji - pisze Anita Piotrowska.

“Pacjentkami” są kobiety bezradne i zagubione, nie znajdujące oparcia ani w rodzinie, ani w opiece społecznej, ani w Kościele. Nieobecność wszystkich tych instytucji wyraźnie rzuca się w oczy. Nie wspominając o mężczyznach, którzy nie poczuwają się tu do jakiejkolwiek odpowiedzialności. Wszystko odbywa się między kobietami. Mężczyźni wkraczają do akcji zazwyczaj w rolach bardzo niesympatycznych: jako sprawcy niechcianych ciąż, jako bezduszni ginekolodzy, którzy za zabieg każą sobie słono płacić, a w końcu jako sędziowie, którzy wymierzają bohaterce sprawiedliwość - pisze Anita Piotrowska w "Tygodniku Powszechnym".

Wybrane dla Ciebie
Tusk kwestionuje lojalność USA. UE musi przekształcić się w "prawdziwy sojusz"
Tusk kwestionuje lojalność USA. UE musi przekształcić się w "prawdziwy sojusz"
Tusk zakpił z Orbana. "Na sali nie było żadnych Rosjan"
Tusk zakpił z Orbana. "Na sali nie było żadnych Rosjan"
Media: Kaczyński będzie zeznawał ws. dwóch wież. Podano datę
Media: Kaczyński będzie zeznawał ws. dwóch wież. Podano datę
Państwo uhonoruje tragicznie zmarłego Łukasza Litewkę? Oto co słyszymy
Państwo uhonoruje tragicznie zmarłego Łukasza Litewkę? Oto co słyszymy
Putin na szczycie G20? W tle pytanie o Nawrockiego
Putin na szczycie G20? W tle pytanie o Nawrockiego
Śmiertelny wypadek w Tarnówce. 13-latek przysypany ziemią
Śmiertelny wypadek w Tarnówce. 13-latek przysypany ziemią
"On zawsze będzie". Partnerka wspomina tragicznie zmarłego Łukasza Litewkę
"On zawsze będzie". Partnerka wspomina tragicznie zmarłego Łukasza Litewkę
Artykuł 42.7 zamiast artykułu 5. UE przygotowuje plan
Artykuł 42.7 zamiast artykułu 5. UE przygotowuje plan
Nowe informacje o śmierci Litewki; Żurek o poszukiwaniach szefa Zondy [SKRÓT PORANKA]
Nowe informacje o śmierci Litewki; Żurek o poszukiwaniach szefa Zondy [SKRÓT PORANKA]
Bogucki: Spotkania z Putinem niestety muszą się odbywać w jakimś formacie
Bogucki: Spotkania z Putinem niestety muszą się odbywać w jakimś formacie
PiS nabrał wiatru w żagle. Wystrzał w najnowszym sondażu
PiS nabrał wiatru w żagle. Wystrzał w najnowszym sondażu
Bogucki po śmierci Łukasza Litewki. "Wielka sympatia pana prezydenta"
Bogucki po śmierci Łukasza Litewki. "Wielka sympatia pana prezydenta"