Trwa ładowanie...
dkexbov

W niewoli Państwa Islamskiego - dwie nastolatki z Iraku opowiedziały, co przeżyły

Jazydzi to jedna z irackich grup etniczno-religijnych, które wyjątkowo mocno ucierpiały w wyniku ofensywy dżihadystów Państwa Islamskiego (IS) na północy kraju. Serwis Global Post dotarł do dwóch jazydzkich dziewczyn, którym udało się uciec z niewoli sunnickich ekstremistów: 15-letniej Sary, oddanej "w prezencie" starszemu, brutalnemu mężczyźnie, i 19-letnie Leili, młodej matki, która była świadkiem egzekucji własnego męża.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Jazydzi, którzy uciekli przed atakami Państwa Islamskiego
Jazydzi, którzy uciekli przed atakami Państwa Islamskiego (AP, Fot: © 2014 Khalid Mohammed)
dkexbov

Sara wyznała w rozmowie z Global Post, że wielokrotnie myślała o samobójstwie, będąc w niewoli. Przy życiu trzymała ją jednak nadzieja, że jeszcze kiedyś zobaczy swoich bliskich, zwłaszcza brata. Nie wiedziała, że młody Jazyda już wtedy nie żył.

Czytaj również: Ludobójstwo nr 73 - dramatyczny los jazydów w Iraku.

15-latka i jej rodzina (matka, młoda ciężarna bratowa oraz brat) próbowali uciec przed atakiem Państwa Islamskiego i na początku sierpnia schronili się w gospodarstwie w górach regionu Sindżar. Było tam wielu jazydzkich uciekinierów. Ale ostatecznie także ich dosięgnęła ofensywa sunnickich rebeliantów, którzy stłoczyli starsze kobiety (w tym matkę Sary) w jednym z pokoi, a młodszym kazali wsiąść do pickupów. 15-latka i jej bratowa zostały wywiezione do Mosulu. Natomiast jej brat, podobnie jak inni mężczyźni - rozstrzelany.

dkexbov

Do Mosulu, drugiego największego miasta w Iraku, które znajduje się obecnie pod kontrolą dżihadystów, trafiła też 19-Leila. Jej rodzina szukała schronienia przed IS, gdy zatrzymali ją dżihadyści. Rebelianci zabili męża nastolatki na jej oczach, a ją samą i rocznego synka wywieźli.

Choć Sara i Leila się nie poznały, ich historie są podobne. Były trzymane w budynkach z wieloma innymi kobietami i dziewczynkami. Rebelianci chcieli, by przeszły na islam. Co jakiś czas mężczyźni wybierali z grupy kobiety - niektóre wracały, inne nie. Jak podaje amerykański serwis, powtarzają się historie o gwałtach i przymusowych małżeństwach. Porwane kobiety były sprzedawane lub oddawane w "prezencie".

Tak właśnie 15-letnia Sara trafiła do Falludży. Więził ją starszy mężczyzna. Była bita, głodzona, poniżana. Kazano jej oglądać nagrania z brutalnych egzekucji jazydów. - Pytali nas: znasz go? Śmiali się - wyznała Global Post nastolatka.

Dziewczynce i inne więzionej nastolatce udało się w końcu uciec, gdy przetrzymujący je mężczyzna wyszedł z domu na piątkowe modły. Pomogła im napotkana rodzina, która wysłała je taksówką do Bagdadu. Stamtąd Sara, dzięki pomocy kolejnej osoby, dostała się do Ibrilu, gdzie czekali na nią matka i ojciec. Mimo to dziewczynka znów myśli o samobójstwie. Uciekła też Leila z małym dzieckiem - w nocy, gdy rebelianci spali. I jej schronienia udzielił przypadkowy człowiek.

dkexbov

Jak podaje Global Post, jedna z jazydzkich organizacji stworzyła listę 12 tysięcy nazwisk zaginionych Jazydów, którzy prawdopodobnie zostali schwytani lub zginęli podczas ataków rebeliantów Państwa Islamskiego.

Państwo Islamskiego przejęło kontrolę na północnych terenach Iraku w wyniku błyskawicznej ofensywy przeprowadzonej w czerwcu tego roku. Bojownicy sprawują też władzę, opartą na najostrzejszej wersji prawa koranicznego, w niektórych miastach Syrii.

Źródła: Global Post, WP.PL.

dkexbov

Podziel się opinią

Share
dkexbov
dkexbov
Więcej tematów