Trwa ładowanie...
d1v8hkl

Ustawy czekają na podpis Andrzeja Dudy. Wiceminister Marcin Warchoł: propozycja prezydenta mnie martwi

Na zatwierdzenie przez prezydenta czekają ustawy o sądach powszechnych, Krajowej Radzie Sądownictwa oraz Sądzie Najwyższym. Ale wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł obawia się, że propozycja zmian zaproponowanych przez Dudę może zahamować całą reformę. - To byłoby fatalne w skutkach dla wszystkich Polaków - twierdzi.
Share
Ustawy czekają na podpis Andrzeja Dudy. Wiceminister Marcin Warchoł: propozycja prezydenta mnie martwi
Źródło: PAP, Fot: Michał SZALAST
d1v8hkl

Wiceminister Marcin Warchoł broni ustaw zmieniających system sprawiedliwości w Polsce. - Z powodu braku mechanizmu samooczyszczenia czarne owce tworzą fatalny obraz całego środowiska, rzutujący na sędziów rzetelnie wykonujących swoja pracę. Wyeliminowanie patologii będzie korzystne właśnie dla nich - powiedział w rozmowie z Łukaszem Warzechą dla "Do Rzeczy".

Wyjaśnił że środowiska prawnicze będą zgłaszać swoich kandydatów do KRS, a żaden sędzia wybrany do rady nie będzie się starał przypodobać politykowi.

Reakcja Jarosław Gowina po głosowaniu mówi wiele - zobacz wideo

Mówił również o propozycji Andrzeja Dudy, aby głosować wybór sędziów do KRS trzema piątymi. "Gdybyśmy działali w warunkach politycznego porozumienia wokół reformy wymiaru sprawiedliwości, to wybór członków KRS trzema piątymi głosów mógłby być dobrym pomysłem. Mamy jednak sytuację, w której z opozycją porozumienia nie da się wypracować" - twierdzi.

d1v8hkl

Warchoł o prezydencie: może zahamować całą reformę

Dodał, że propozycja prezydenta go martwi. "Nie tylko może utrudnić powołanie nowego KRS, lecz także wręcz zahamować całą reformę. To byłoby fatalne w skutkach dla wszystkich Polaków, którzy oczekują tych zmian od wielu lat i z tego powodu zagłosowali na nas oraz na prezydenta Dudę" - tłumaczył.

Koniec brykania. Smycz Ziobry dosięgła Dudę - przeczytaj także

Wiceminister sprawiedliwości mówił także o wygaszeniu kadencji sędziów SN poza tymi, o których pozostaniu zadecyduje prezydent.

Wyjaśnił, że nie tworzą furtki dla swoich następców. "Precedens zresztą już był - to przeniesienie sędziego w stan spoczynku w związku z reformą ustrojów sądów ministra Gowina, potwierdzone wyrokiem SN z 24 maja 2016 r." - dodał.

d1v8hkl

Podziel się opinią

Share
d1v8hkl
d1v8hkl
Więcej tematów