Trwa ładowanie...
d3oo4lw
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

USA: nie ma dowodów, że Rosja wycofała wojska znad granicy z Ukrainą

W reakcji na środowe wystąpienie Władimira Putina, który powiedział, że Rosja wycofała swe wojska znad granicy z Ukrainą, rzecznik Białego Domu Josh Earnest podkreślił, że nie ma na to dowodów.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Prorosyjski separatysta w Kramatorsku
Prorosyjski separatysta w Kramatorsku (AFP, Fot: GENYA SAVILOV)
d3oo4lw

- Na pewno powitalibyśmy z zadowoleniem znaczące i przejrzyste wycofanie. Dotąd nie ma jednak żadnego dowodu, że takie wycofanie nastąpiło - powiedział Earnest dziennikarzom na pokładzie Air Force One, lecącym z prezydentem Barackiem Obamą do Arkansas i Kalifornii.

O wycofaniu tych wojsk Putin powiedział po spotkaniu w Moskwie z tymczasowym przewodniczącym Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, prezydentem Szwajcarii Didierem Burkhalterem.

Rosyjski prezydent oznajmił, że wojska te znajdują się obecnie na poligonach, gdzie - jak to ujął - regularnie odbywają ćwiczenia. - Można to łatwo sprawdzić za pomocą współczesnych środków rozpoznania - zaznaczył.

d3oo4lw

Siły rosyjskie rozmieszczone od kilku tygodni przy granicy z Ukrainą Zachód szacował na ok. 40 tys. żołnierzy i wielokrotnie wzywał Moskwę do ich wycofania.

Biały Dom odniósł się też do wystosowanego w środę przez Putina wezwania separatystów prorosyjskich na wschodzie Ukrainy do odłożenia planowanego na niedzielę referendum. Rzecznik podkreślił, że to referendum powinno być odwołane, a nie przełożone.

We wtorek asystent sekretarza stanu USA ds. europejskich Victoria Nuland ostrzegała, występując przed komisją spraw zagranicznych Senatu, że jeśli odbędzie się separatystyczne referendum na wschodzie Ukrainy, a Moskwa je uzna, będzie to powód do wdrożenia kolejnych sankcji wobec Rosji.

d3oo4lw

Podziel się opinią

Share

d3oo4lw

d3oo4lw
Więcej tematów