Unia tnie biednym

Bruksela może nam odebrać ogromne pieniądze w przyszłych budżetach. Zmniejszy pomoc dla najbiedniejszych regionów na Wschodzie, by dać miliardy na rozwój i nowe technologie w "starej" Europie - pisze "Gazeta Wyborcza".

Dokument o "perspektywie finansowej" na lata po 2007 r. Komisja Europejska trzyma w największej tajemnicy. Gazeta do niego dotarła. Symulacje budżetowe pokazują jasną tendencję: Bruksela będzie w przyszłości znacznie bardziej skąpa wobec biednych regionów. O ponad 10 mld euro rocznie skurczą się tzw. fundusze strukturalne i spójnościowe, z których mamy finansować budowę dróg i oczyszczalni ścieków. W dodatku mamy się nimi dzielić z tymi regionami "starej" Unii - głównie dawnej NRD - które po rozszerzeniu nie powinny już dostawać pieniędzy z UE.

Według "GW", ponad 8,5 mld euro pochłonie za to nowy "fundusz wzrostu i konkurencyjności", dzięki któremu Unia ma gonić Amerykę. Finansowałby on m.in. badania naukowe i nowe technologie. Ale tylko na Zachodzie - akcentuje gazeta. Unia tnie po biednych regionach, a jednocześnie utrzymuje wysoki budżet rolny. Pójdzie na to prawie połowa pieniędzy, nieco więcej niż dotąd. Niemal o połowę zmaleją wydatki na administrację, m.in. dlatego, że eurokraci z naszych państw będą zatrudniani znacznie wolniej, niż oczekiwano - ujawnia "GW".

Co gorsza, może wzrosnąć nasza składka. Dlaczego? Bo tzw. rabat brytyjski obejmie wszystkie bogate państwa, które mają budżetowe problemy. Dzięki rabatowi Londyn daje teraz do Brukseli o 4,5 mld euro mniej, niż powinien. A płacą za to wszyscy inni; Polska w 2004 r. - ponad 100 mln euro. Od 2007 r. rabat dostaną najwięksi płatnicy: Niemcy, Holandia, potem pewnie i Francja. Jest oczywiste, że najbiedniejsi, w tym Polska, zapłacą więcej - stwierdza gazeta.

To tylko plany. Budżet będzie za dwa lata przyjmować 25 państw, każde z prawem weta. Perspektywy finansowe Unia chce jednak zatwierdzić już w grudniu; akurat wtedy, gdy Polska i Hiszpania, najbardziej zainteresowane funduszami na regiony, bić się będą o głosy z Nicei - zauważa "GW".

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
"Cyniczny szantaż". Ostry głos krytyki wobec rządu Węgier
"Cyniczny szantaż". Ostry głos krytyki wobec rządu Węgier
Nieoczekiwana wizyta Keira Starmera w Wielkopolsce. Mieszkańcy zabrali głos
Nieoczekiwana wizyta Keira Starmera w Wielkopolsce. Mieszkańcy zabrali głos
Iran negocjuje z Chinami. Groźby Trumpa nie ustają
Iran negocjuje z Chinami. Groźby Trumpa nie ustają
Archeolog nie wyjdzie na wolność. Sąd utrzymał areszt
Archeolog nie wyjdzie na wolność. Sąd utrzymał areszt
Mroźna zima wpłynie na liczbę komarów i kleszczy? Badaczka odpowiada
Mroźna zima wpłynie na liczbę komarów i kleszczy? Badaczka odpowiada
Zełenski zdecydowanie. Chce się spotkać z Putinem
Zełenski zdecydowanie. Chce się spotkać z Putinem
Człowiek Nawrockiego do Żurka. "Każda próba będzie przestępstwem"
Człowiek Nawrockiego do Żurka. "Każda próba będzie przestępstwem"
Decyzja PE ws. Rosji i Białorusi. "Pełna odpowiedzialność"
Decyzja PE ws. Rosji i Białorusi. "Pełna odpowiedzialność"
Szok w Przasnyszu. Grupa nastolatków pobiła bezdomnego w galerii
Szok w Przasnyszu. Grupa nastolatków pobiła bezdomnego w galerii
"Agent politycznego hejtu". Bogucki kontra Tusk
"Agent politycznego hejtu". Bogucki kontra Tusk
Trump zabrał głos ws. ataku na Iran. "To ja podejmę decyzję"
Trump zabrał głos ws. ataku na Iran. "To ja podejmę decyzję"
Robert Telus został odwieszony w prawach członka partii
Robert Telus został odwieszony w prawach członka partii