Ukraina, Bułgaria, Fidżi wspomogą Polskę w Iraku
W Warszawie trwa robocza konferencja
dotycząca formowania wielonarodowej dywizji sił stabilizacyjnych,
która ma zostać wysłana do Iraku. MON nie ujawnia żadnych
informacji, konferencja prasowa na temat powstającej pod polskim
dowództwem dywizji została zapowiedziana na środę.
23.05.2003 | aktual.: 23.05.2003 16:24
W spotkaniu pod nazwą "Force Generation Conference" uczestniczą przedstawiciele sił zbrojnych i władz około 20 państw, które deklarują bądź kontyngenty do mającej liczyć 7-9 tys. ludzi dywizji, bądź wsparcie polityczne lub materialne.
Prezydent Leonid Kuczma potwierdził w Salzburgu, że Ukraina zamierza wziąć udział w siłach stabilizacyjnych w Iraku w ramach polskiej strefy odpowiedzialności. Kuczma zaznaczył, że do rozwiązania jest jeszcze wiele problemów proceduralnych, ale czwartkowa rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ ułatwi władzom Ukrainy podjęcie decyzji o udziale w misji.
W czwartek zamiar wysłania 500-osobowego kontyngentu do dywizji, którą ma dowodzić gen. dyw. Andrzej Tyszkiewicz, potwierdziła Bułgaria, zaangażowanie w polskiej strefie zapowiedziało Fidżi.
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Marek Siwiec wyraził w piątek opinię, że przyjęcie przez Radę Bezpieczeństwa ONZ rezolucji w sprawie Iraku daje mandat prawny na pobyt w tym kraju wojsk stabilizacyjnych, w tym polskich.
Dywizja, która zostanie rozlokowana w sektorze centralno- południowym, między Basrą a Bagdadem, ma liczyć 7-9 tys. ludzi, Polska zamierza wysłać kontyngent liczący 1,5-2 tys. żołnierzy.