"Twarze pijane wódą i chrześcijańska nienawiść". Kulisy kibolskiej pielgrzymki na Jasną Górę

- Nie słychać już petard i bluzgów, nie widać ognia i wykrzywionych nienawiścią twarzy pielgrzymów pod murami klasztoru, pod krzyżem i figurą Matki Boskiej. Poświęcone przez paulinów szaliki owinięte na twarzach pijanych wódą i chrześcijańską nienawiścią bliźniego. Brud i splugawienie wartości - to relacja uczestniczki patriotycznej pielgrzymki kibiców na Jasną Górę.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Podczas patriotycznej pielgrzymki kibiców doszło do awantur i rękoczynów
Podczas patriotycznej pielgrzymki kibiców doszło do awantur i rękoczynów (East News, Fot: MAREK BARCZYNSKI)
WP

Podczas pielgrzymki kibiców na Jasnej Górze doszło do awantur, rękoczynów i palenia transparentów osób protestujących przeciw rasizmowi i mowie nienawiści. Zazwyczaj podczas kibicowskich pielgrzymek ich uczestnicy wieczorem zapalają race i wywieszają na murach klasztoru transparenty. Jednak takich scen jak w sobotę wieczorem nigdy tam nie było.

WP

Zbulwersowanie uczestnicy donoszą, że w na największym sanktuarium wiary w Polsce oprócz wzniosłych haseł pojawił się też krzyż celtycki z hasłem "White United" wywieszony przez skinheadów. Patrioci i kibice starli się z demonstracjami Obywateli RP i Demokratycznej RP, którzy rozwinęli swoje transparenty. Protestujących przeciw rasizmowi i mowie nienawiści wyrywano flagi i podpalano To wszystko przy krzykach i wyzwiskach. Według relacji świadków nie było policji, duchowni także nie reagowali. Kibice nazwali zachowanie swoich przeciwników prowokacją.

- To przekracza ludzkie pojęcie, że Kościół toleruje takich "katolików i patriotów ".Jak prymas Polski może cicho siedzieć i nie reagować na takie zachowanie w najważniejszym ośrodku kultu katolickiego w Polsce? - komentuje na Facebooku Krystyna. - Czyżby jego "przemiana "była tylko pozorną? Niedługo na takie uroczystości będzie strach iść, tak jak na mecze, bo nie wiadomo co może człowieka spotkać. Bardzo przykre i przygnębiające - dodaje.

WP

- Brud i splugawienie wartości dużo bardziej dojmujące niż 11 listopada 2017 w Warszawie "My chcemy Boga!" Wszystko wśród szeleszczących między kibicami sutann. Dużo smutku i bezradności - relacjonowała Ewa Błaszczyk.

WP
Polub WP Wiadomości
WP
WP