Trwa ładowanie...
d3j3cyb
d3j3cyb
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Turcja: zamieszki podczas demontowania pomnika przywódcy Kurdów - jedna osoba nie żyje

Kurdyjski uczestnik demonstracji został zastrzelony, a dwóch odniosło obrażenia podczas starć z siłami bezpieczeństwa na południowym wschodzie Turcji. Wybuchły one, gdy demontowany był postawiony w weekend kontrowersyjny pomnik przywódcy Kurdów.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
d3j3cyb

Ofiarą śmiertelną jest 24-letni mężczyzna - poinformowały źródła w siłach bezpieczeństwa i świadkowie. Pogrzeb mężczyzny ma się odbyć jeszcze we wtorek. W mediach społecznościowych już pojawiły się apele, by wówczas odbyły się kolejne protesty.

Starcia wybuchły w miejscowości Lice, gdy grupa protestujących zebrała się na cmentarzu i chciała uniemożliwić siłom bezpieczeństwa zniszczenie pomnika byłego przywódcy Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) Mahsuma Korkmaza. Demonstranci obrzucali policję i żandarmerię kamieniami. Siły bezpieczeństwa odpowiedziały gazem łzawiącym i strzałami z broni palnej.

Korkmaz zaplanował pierwsze ataki kurdyjskich bojowników na tureckie władze, które przeprowadzono w sierpniu 1984 roku. Tureckie siły bezpieczeństwa zabiły go dwa lata później i od tego czasu Korkmaz jest uważany przez Kurdów za męczennika.

d3j3cyb

W weekend na otwartym rok temu cmentarzu w Lice, na którym pochowani są bojownicy PKK, odsłonięty został pomnik Korkmaza. Rozgniewało to tureckich nacjonalistów, którzy odpowiedzialnością za wzniesienie pomnika obarczyły konserwatywnego premiera i prezydenta elekta Recepa Tayyipa Erdogana. W ramach rozpoczętych jesienią 2012 roku negocjacji pokojowych z PKK szef rządu podjął szereg działań na rzecz mniejszości kurdyjskiej.

W związku ze skargą gubernatora regionu Diyarbakir, który zamieszkany jest głównie przez Kurdów, w poniedziałek sędzia z Lice nakazał rozebranie pomnika, nazywając go "terrorystyczną propagandą". PKK uznawana jest przez Turcję, USA i Unię Europejską za organizację terrorystyczną.

Od kilku miesięcy tureckie władze usiłują wznowić proces pokojowy z PKK, który obecnie znajduje się w martwym punkcie. Od maja 2013 roku rebelianci kurdyjscy przestrzegają jednostronnego rozejmu, ale zawiesili wycofywanie swoich bojowników z Turcji, twierdząc, że rząd w Ankarze nie wprowadza obiecanych im reform.

Kurdyjscy rebelianci chwycili za broń w 1984 roku, by utworzyć w południowo-wschodniej Turcji własne państwo, ale od tego czasu złagodzili swoje żądania i teraz domagają się zwiększenia praw politycznych i kulturowych. W ciągu 30 lat konfliktu zginęło ponad 45 tys. ludzi.

d3j3cyb

Podziel się opinią

Share

d3j3cyb

d3j3cyb
Więcej tematów