WAŻNE
TERAZ

Kobiety z Bieszczad są przerażone. Słowa Tuska mocno zabolały

101-letni weteran broni wystawy w Gdańsku. "To też byli nasi chłopcy"

Wystawa "Nasi chłopcy" w Gdańsku wywołała burzę. 101-letni komandor Roman Rakowski staje w jej obronie, podkreślając trudne losy Pomorzan wcielonych do armii III Rzeszy.

zdj101-letni weteran broni wystawy w Gdańsku. "To też byli nasi chłopcy"
Źródło zdjęć: © Muzeum Gdańska

Co musisz wiedzieć?

Wystawa „Nasi chłopcy” w Muzeum Gdańska wzbudziła kontrowersje, przyciągając uwagę zarówno polityków, jak i opinii publicznej.

101-letni komandor Roman Rakowski, weteran Armii Krajowej, po obejrzeniu ekspozycji, wyraził swoje poparcie dla jej twórców. Podkreślił, że wystawa porusza trudne i bolesne tematy związane z losami Polaków z Pomorza wcielonych do armii III Rzeszy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wystawa "Nasi Chłopcy". "Tytuł wystawy to o mały krok za daleko"

Urodzony na Podhalu, żyjący przed wojną w Krakowskiem, w Galicji nie miałem i pewnie dzięki Bogu tego typu dylematów, ba, życiowych rozterek i w konsekwencji dramatycznych wyborów, jak mieszkańcy Pomorza, Kaszubi i Kociewiacy. Kto wie, pewnie nieubłagany los, może spowodował, iż strzelałem do wrogów w niemieckim mundurze, być może pochodzących z Pomorza. Może i tak było. Tak, wykonywaliśmy wyroki Wojskowych Sądów Specjalnych za zdradę, za przestępstwa popełniane na szkodę Państwa Podziemnego, w tym bandytyzmu. Ale co ciekawe i dla mnie bolesne, za zdradę wykonywaliśmy taki wyrok na oficerze służby stałej Wojska Polskiego, a nie na mieszkańcach Pomorza wcielonych siłą do Wehrmachtu

napisał w liście.

Weteran stanął po stronie twórców wystawy. "Łatwiej jest pisać piórem niż krwią"

W liście przytoczył rozmowę, którą odbył z mieszkańcem Czerska (woj. pomorskie), który w wieku 14-15 lat został wcielonym do Wehrmachtu. Jak napisał Rakowski, jego rozmówca podpisał DVL 3: "Eingedeutschte", by jego matka i siostra mogły pozostać na miejscu.

Rozmówca Rakowskiego i jego brat powrócili po wojnie do Czerska, "obaj byli inwalidami, płacąc ceną zdrowia, za nie swoją wojnę w nieswojej armii" - napisał i dodał, że "taka jest prawda o Pomorzanach w niemieckich mundurach".

W liście opisał, jakie warunki panowały na Pomorzu w czasie wojny. "Piszę o tym, bo jest to ważne by uzmysłowić innym, w jakich warunkach żyli tutaj mieszkańcy Kociewia, Kaszub - Pomorza. To oni musieli wybierać pomiędzy śmiercią synów w znienawidzonym mundurze gdzieś na foncie wschodnim czy zachodnim, a życiem reszty rodziny albo wywiezieniem do KL Stutthof czy Potulic. Nawet w zgarniętym przez sowietów Lwowie nie było tego, co na Pomorzu" - stwierdził były żołnierz AK.

Dodał także, że to byli "Nasi chłopcy". Dalej napisał, że byli to "chłopcy matek, ojców, sióstr i braci, którzy siłą wcieleni do wrogiej armii próbowali w ten sposób ratować życie bliskich. Bo to byli ich chłopcy z imienia i nazwiska nie jacyś z innej planety. Tak jak nasi chłopcy z Podhala, z Krakowskiego i Lwowa".

Jego zdaniem "haniebnym jest odmawianiem im imion i nazwisk, zamiatanie tej krwawej historii 'pod dywan'".

"Łatwiej jest pisać piórem niż własną krwią, łatwiej jest się przechwalać i wystawiać oceny, nie być w zagrożeniu życia swego i bliskich. Łatwo siedząc w wygodnym fotelu przy herbacie, szermować czyimiś życiem i krwią niż własną, mówiąc jak z perspektywy lat trzeba było się zachować" - napisał.

Wystawa budzi kontrowersje

Zarzucano jej fałszowanie historii i relatywizowanie win Niemców. Pomimo tego, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego podkreśliło, że celem wystawy jest przywrócenie pamięci o Polakach, którym odebrano podmiotowość.

Wybrane dla Ciebie
Autobus runął do rzeki. Nagranie z dramatycznego wypadku w Bangladeszu
Autobus runął do rzeki. Nagranie z dramatycznego wypadku w Bangladeszu
Przydacz o różnicach w rozmowach z Orbanem. Polska złożyła propozycję
Przydacz o różnicach w rozmowach z Orbanem. Polska złożyła propozycję
Sikorski do Przydacza: "Bzdura". Poszło o wizytę u Orbána
Sikorski do Przydacza: "Bzdura". Poszło o wizytę u Orbána
Kobiety z Leska mówią o przerażeniu, nowe informacje ws. cieśniny Ormuz, TISZA zwiększa przewagę [SKRÓT PORANKA]
Kobiety z Leska mówią o przerażeniu, nowe informacje ws. cieśniny Ormuz, TISZA zwiększa przewagę [SKRÓT PORANKA]
Odpowiadał za blokadę Ormuz. Izrael miał go wyeliminować
Odpowiadał za blokadę Ormuz. Izrael miał go wyeliminować
Będzie taniej na święta? Znamy plan rządu w sprawie cen paliw
Będzie taniej na święta? Znamy plan rządu w sprawie cen paliw
Sondaż bezlitosny dla Orbana. Ekspert: społeczeństwo się budzi
Sondaż bezlitosny dla Orbana. Ekspert: społeczeństwo się budzi
Iran jak Ukraina? "Trump też jest megalomanem"
Iran jak Ukraina? "Trump też jest megalomanem"
Ukraińcy polecieli na Bliski Wschód. Zełenski wysłał zespoły
Ukraińcy polecieli na Bliski Wschód. Zełenski wysłał zespoły
Japończycy mają sposób na auta. Pomaga pewien nawyk
Japończycy mają sposób na auta. Pomaga pewien nawyk
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie