Dyrektor Wyższej Szkoły Biznesu w Tarnowie, Mieczysław Bień, powiedział, że największy kryzys pływacy mieli w nocy między 3 a 6, bo wszystkich ogarnęła senność i nikomu nie chciało się wejść do wody. Do tej pory nie była potrzebna pomoc lekarska.
Tarnowscy studenci są pierwszymi w Polsce, którzy próbują ustanowić taki rekord. Aby walczyć ze znużeniem, na basenie odtwarza się dynamiczną muzykę. Zawody mają zakończyć się w południe. (mk)