ycipk-4bp7yh

"Takie trzęsienie w Polsce to byłaby totalna katastrofa"

To, że trzęsienie ziemi, które wystąpiło w Japonii - według wstępnych danych - pochłonęło niewiele ofiar, kraj ten zawdzięcza systemowi ostrzegania i zabezpieczeń. Gdyby takie trzęsienie ziemi nawiedziło nas, to byłaby totalna katastrofa. Właściwie wszystkie domy leżałyby w gruzach - wyjaśnia prof. Jerzy Żaba z Uniwersytetu Śląskiego. Piątkowe trzęsienie było jednym z najsilniejszych w historii.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"Takie trzęsienie w Polsce to byłaby totalna katastrofa"
(WP.PL)
ycipk-4bp7yh

Jak powiedział prof. Żaba, kraje położone wokół Pacyfiku, a szczególnie właśnie Japonia, mają cały system ostrzegania i zabezpieczeń. Japonia ma do dyspozycji m.in. odpowiednią sieć specjalnych odbiorników sejsmicznych, które znajdują się w różnych miejscach w obrębie oceanu.

- Tamtejsze budownictwo niemal bez problemu wytrzymuje wstrząsy o sile 7 w skali Richtera. Dopiero silniejsze wstrząsy powodują zniszczenia, ale są one i tak nieporównywalnie mniejsze niż te, które mogłyby wystąpić w Polsce - podkreśla sejsmolog z UŚ. - Gdyby takie trzęsienie ziemi nawiedziło nas, to byłaby totalna katastrofa. Właściwie wszystkie domy leżałyby w gruzach - zaznaczył.

ycipk-4bp7yh
(fot. wp.pl)
Podziel się

Zdaniem prof. Żaby, dobrze przeszkolona jest również ludność Japonii. - Przy wstrząsach poprzedzających ludzie wiedzą, co robić i precyzyjnie to wykonują. Jeśli mogą, uciekają z pomieszczeń na otwartą przestrzeń. Oddalają się od domów, bo mogą poranić ich rozbite szyby. Jeśli nie są w stanie wyjść z pomieszczenia, wiedzą, że muszą chować się w najsilniejszych miejscach np. w łazience, czy pod framugami drzwi - opisuje ekspert.

Według niego, trzęsienie ziemi o sile 8,9 st. w skali Richtera, to jedno z najsilniejszych trzęsień, z jakim naukowcy mieli do czynienia. - Nie zdarzyło się jeszcze silniejsze trzęsienie ziemi niż powyżej 9-9,1 w skali Richtera - przypomina.

ycipk-4bp7yh

Skala Richtera, którą posługujemy się przy opisywaniu trzęsień ziemi jest to skalą logarytmiczną. - Oznacza to, że trzęsienie ziemi, które ma siłę 8, jest 10 razy silniejsze niż trzęsienie ziemi, które ma siłę 7 - tłumaczy naukowiec.

Dodaje, że można przewidzieć czas wystąpienia trzęsienia ziemi, ale niedokładnie. - Monitoruje się drobne wstrząsy, których występują tysiące w ciągu każdego dnia. Gdy nagle zaczynają się one koncentrować, to jest to objaw zbliżającego się znacznie silniejszego trzęsienia - wyjaśnia.

Prof. Żaba zwraca przy tym uwagę, że Japonia leży na granicy dwóch potężnych płyt litosfery: pacyficznej i euroazjatyckiej.

- Wzdłuż tej granicy zachodzą różne ruchy. W tym miejscu dno Pacyfiku podsuwa się, wciska pod kontynent euroazjatycki, a konkretnie pod Japonię, która jest na skraju tego kontynentu - zaznacza. - Tam generowane są największe wstrząsy, płyty ocierają się o siebie. Zjawisko to można to porównać do dwóch samochodów, które zderzą się na autostradzie czołowo i jeden wsuwa się pod drugi.

ycipk-4bp7yh

Na północy Japonii doszło w piątek, przed godz. 15 lokalnego czasu, do silnego trzęsienia ziemi ocenianego na 8,8 w skali Richtera. Towarzyszyła mu seria wstrząsów wtórnych. Epicentrum znajdowało się około 130 km od wschodniego wybrzeża wyspy Honsiu, a hipocentrum było na głębokości około 10 km. Wstrząsy spowodowały falę tsunami, która może sięgnąć nawet 10 metrów.

Rządowa japońska agencja Pożarnictwa i Katastrof poinformowała, że zginęło co najmniej 29 osób.

Polub WP Wiadomości
ycipk-4bp7yh
ycipk-4bp7yh