Trwa ładowanie...
d3852i0

Takich słów jeszcze w Senacie nie było. Oto, co polityk PiS myśli o uchodźcach

- To tak, jakbyście z salonu weszli do chlewa. Nie chcę tu obrazić polskich chlewni, bo w chlewach polskich jest czysto, jest porządek. Jeśli uważacie, że ci ludzie są nas w stanie ubogacić kulturowo, to ja współczuję - w takich słowach Waldemar Bonkowski mówił o miejscach, w których osoby uciekające przed wojną i głodem czekają na pomoc. Była to część wypowiedzi podczas, której senator PiS dowodził, że nie można wpuścić do Polski ani jednego muzułmańskiego uchodźcy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Senator PiS Waldemar Bonkowski.
Senator PiS Waldemar Bonkowski. (PAP, Fot: Marcin Obara)
d3852i0

W czwartek rozpoczęły się pierwsze po rekordowo długich wakacjach obrady Senatu. Niektórzy politycy wrócili w jeszcze "lepszej" formie, do której przyzwyczaili Polaków w przeszłości. Jedną z takich osób jest Waldemar Bonkowski - ten sam, który zasłynął obrażaniem tysięcy osób protestujących przeciwko zmianom w sądownictwie proponowanym przez PiS mówiąc, że to "bolszewickie upiory i ubeckie wdowy".

Tym razem polityk pochwalił się swoimi spostrzeżeniami z wakacji. Bonkowski opowiadał z mównicy o swojej podróży do Egiptu i wycieczki na granicę z Izraelem. Jego zdaniem warunki panujące w zdestabilizowanym wojnami regionie to "syf, kiła i mogiła" i nie można pomagać osobom, które tam żyją, bo są "brudne".

- Może by Sejm zafundował opozycji totalitarnej wycieczkę do Kairu, a nawet jeśli nie chcą, to do Ziemi Świętej. I wystarczy, że pojadą do Ejlatu i przejściem granicznym z Ejlatu do Akaby... Nie chcę obrazić polskich chlewni. Jak byście z salonu weszli do chlewa. Nie! Bo w polskich chlewach jest czysto - mówił Bonkowski.

- Jeśli myślicie, że ci ludzie są nas w stanie ubogacić kulturowo, to współczuję. Pojedźcie sobie, zobaczcie - dodał senator PiS.

d3852i0

- Ja byłem kilka lat temu i byłem teraz. Myślałem, że coś się polepszyło. Jeszcze jest gorszy... Jest brud, brud i brud. Powiem nawet kolokwialnie: syf, kiła i mogiła. Tych ludzi się nie da ucywilizować - zakończył polityk.

Jego słowa wywołały reakcję prowadzącego obrady senatora Michała Seweryńskiego z PiS. Upomniał on posła, by "liczył się ze swoimi słowami". Bonkowski nie posłuchał i dodał, że woli, by polski rząd był osamotniony w Europie w sprawie uchodźców, bo w 1939 roku też był osamotniony, zamiast isć na współpracę z Hitlerem.

- Chcę wam przypomnieć, że w 1939 roku też byliśmy sami. I co? Też mieliśmy podjąć współpracę, tak jak niektóre kraje? Z Hitlerem podjąć współpracę? - powiedział polityk PiS.

d3852i0

Podziel się opinią

Share

d3852i0

d3852i0
Więcej tematów