Trwa ładowanie...
d3b5o75

Tajna komórka "wsparcia medialnego" w Ministerstwie Sprawiedliwości

"Bez wsparcia medialnego leżymy. Atakują nas, zbierają haki, nagłaśniają to w mediach. My musimy współdziałać" - pisał do byłego wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka sędzia Arkadiusz Cichocki na komunikatorze Signal. To właśnie tam miała koordynować swoje działania komórka "wsparcia medialnego" w resorcie sprawiedliwości.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Grupa "Kasta" nie była jedyną
Grupa "Kasta" nie była jedyną (East News)
d3b5o75

Obok grupy "Kasta", wśród pracowników Ministerstwa Sprawiedliwości na komunikatorze Signal funkcjonowała także grupa "Zespół". Należeli do niej sędziowie Łukasz Piebiak, Arkadiusz Cichocki, Paweł Zwolak, Konrad Wytrykowski oraz Rafał Puchalski. Spośród nich wyodrębniono "komórkę medialną", w skład której wchodzili sędziowie Cichocki, Tomasz Szmydt, oraz jego żona Emilia Szmydt.

Według informacji "Gazety Wyborczej", to właśnie ten zespół odpowiadał za zalewanie skrzynek sędziów wiadomościami z szantażem oraz przekazywała wspierającym PiS mediom materiały otrzymane z resortu. Doniesienia pochodziły m.in. z teczek personalnych sędziów. Na otrzymanych kopiach dokumentów miały widnieć odręczne dekretacje wiceministra Piebiaka.

d3b5o75

Dziennik dotarł również do szczegółów korespondencji pomiędzy członkami tajnej komórki. Wynika z niej m.in., że żona sędziego Tomasza Szmydta Emilia potrafiła jednorazowo wysłać nawet 2,5 tys. szkalujących wiadomości, a swoje "obowiązki" pełniła nawet do godziny 4 rano. Dowiadujemy się również, że pracownicy MS ustalali między sobą terminy kolejnych rozpraw oraz wymieniali się kompromitującymi informacjami na temat sędziów. "Działamy dalej, wszystkich ich wykończymy" - pisała "Emi" do sędziego Jakuba Iwańca.

Zobacz także: Gowin o burzy wokół Ministerstwa Sprawiedliwości. Nowacka: więcej pokory

Iwaniec i Emilia Szmydt poróżnili się jednak w czerwcu 26 roku. "Emi" stwierdziła, że "straciła do niego zaufanie" i "nie chce mieć takich ludzi przy sobie". Z korespondencji wynika również, że członkowie zespołu nawiązywali relacje intymne.

d3b5o75

Stałą procedurą grupy było kasowanie konwersacji wieczorem. Jej członkowie wzajemnie sobie o tym przypominali. "My nie możemy zostawiać śladów, że uzgadniamy coś z mediami" - pisali.

Źródło: "Gazeta Wyborcza"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d3b5o75

Podziel się opinią

Share

d3b5o75

d3b5o75
Więcej tematów