Nie żyje kobieta, która przez kilkanaście godzin czekała na pomoc. Obok leżał jej zmarły mąż
26-letnia kobieta, zmarła w niedzielę wieczorem w szpitalu w Zielonej Górze. Na miejscu zginął jej 27-letni mąż. Ich auto rozbiło się na drzewie w nocy z soboty na niedzielę, ale pomoc przyszła dopiero nad ranem.