Marcin Makowski: Być może Sąd Najwyższy ”chciał dobrze”, ale otworzył prawną puszkę Pandory
W poniedziałek Sąd Najwyższy przesłał do unijnego Trybunału Sprawiedliwości pięć pytań, dotyczących m.in. wieku emerytalnego sędziów oraz ich niezawisłości. Mógł to zrobić, jak wszystkie sądy krajowe. Problem? Bezprecedensowo zawiesił obowiązywanie ustaw do czasu uzyskania odpowiedzi. To droga w bardzo niebezpiecznym kierunku.
Marcin Makowski