tłit (strona 62 z 214)

Konsternacja w studiu. Oto, czym pochwalił się minister
WIDEO

Konsternacja w studiu. Oto, czym pochwalił się minister

- Ciągle nie przełamaliśmy pewnego lobby, potężnego, które blokuje możliwość budowania mieszkań w dużo większej liczbie - oznajmił Jarosław Kaczyński w Toruniu. O wypowiedź prezesa PiS pytany był w programie "Tłit" Wirtualnej Polski minister rozwoju i technologii Waldemar Buda. Kto stoi za tym lobby? - W 2021 roku wybudowano najwięcej mieszkań w wolnej Polsce - 220 tys. Gigantyczna liczba mieszkań - stwierdził. - O jakich mieszkaniach pan mówi? - pytał prowadzący program Patryk Michalski. - O wszystkich budowanych w Polsce - przyznał Buda. - Chwalicie się mieszkaniami wybudowanymi przez deweloperów? - nie krył zdziwienia dziennikarz WP. - Państwo nie buduje sklepów, rzadko buduje żłobki, przedszkola. Tym zajmują się agendy, a my stwarzamy warunki - na tym to polega (...). Państwo może budować w niszowych sektorach, tam, gdzie biznes komercyjny nie jest zainteresowany, natomiast nie wyręczy deweloperów, spółdzielni mieszkaniowych, TBS-ów, samorządów w budowaniu mieszkań. To utopia - przekonywał minister. - Kim jest to lobby, o którym mówi Kaczyński? - dopytywał Michalski. - Jest wiele przeciwności, które powodują, że mieszkania są drogie. To są kłopoty często bardzo obiektywne, np. odpływ pracowników z Ukrainy, którzy pracowali na budowach, wzrost cen materiałów budowalnych... - mówił Buda. - Czyli nie ma lobby - skwitował Michalski. - Są grupy ludzi zainteresowanych tym, by w Polsce były drogie mieszkania. My nie identyfikujemy się z tą grupą, chcemy niwelować te interesy. (…) Są siły, są osoby. W ich interesie jest budowanie jak najtaniej, sprzedawanie bardzo drogo. My jesteśmy za tym, by marża deweloperów była rozsądna. Dziś zmierza to w tym kierunku - stwierdził minister.
Natalia Durman Natalia Durman
"Państwo opresyjne. Orwell w wykonaniu Niedzielskiego". Senator PO o rejestrze ciąż
WIDEO

"Państwo opresyjne. Orwell w wykonaniu Niedzielskiego". Senator PO o rejestrze ciąż

Minister zdrowia Adam Niedzielski podpisał rozporządzenie na mocy którego system informacji medycznej będzie odnotowywać ciąże pacjentek. - To budowa państwa opresyjnego, zastraszającego obywateli. Mieliśmy przypadki z Białegostoku, gdzie prokuratura wchodziła do szpitali i próbowała ustalać w jaki sposób doszło do poronienia czy aborcji. To Orwell "1984" w wykonaniu pana ministra Niedzielskiego, Mateusza Morawieckiego i Jarosława Kaczyńskiego - stwierdził senator Platformy Obywatelskiej Krzysztof Brejza w programie "Tłit". - Jeżeli chcą coś monitorować i rejestrować, to niech zajmą się monitorowaniem drożyzny i rosnących cen paliw. Pół roku temu zwróciłem uwagę na projekt tego rozporządzenia, dopytywałem po co (to jest - red.) i nie potrafili mi przedstawić merytorycznych powodów. Projekt był opiniowany przez środowiska medyczne i nie było optymistycznych sygnałów. Przez 5-6 lat nie było w Polsce sygnałów, że jest wielka potrzeba wprowadzenia rejestru ciąż. Eksperci nie sygnalizowali (tego - red.) rządowi. To, co się zmieniło, to wprowadzony został drakoński wyrok rodem z Afryki lub Ameryki Łacińskiej w wykonaniu tzw. trybunału tzw. pani prezes. Wyrok nieludzki. To kontynuacja kierunku rewolucji obyczajowej, radykalnej. Rewolucja trwa. Wprowadzają pomysł idiotyczny, radykalny, na którym skorzysta prokuratura Ziobry - podkreślił.
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Zgoda w Zjednoczonej Prawicy po głosowaniach? "Jesteśmy zadowoleni"
WIDEO

Zgoda w Zjednoczonej Prawicy po głosowaniach? "Jesteśmy zadowoleni"

Czy w Zjednoczonej Prawicy rzeczywiście panuje zgoda i jedność? – Jest zgoda i jedność od siedmiu lat – powiedział w programie "Tłit" wiceminister Michał Wójcik z Solidarnej Polski. – Oczywiście, że zawsze znajdujemy jakieś pola, to jest normalne jeżeli jest koalicja to czasami są takie sytuacje, gdzie mamy inne stanowiska. Jesteśmy innymi partiami – mówił. – Ja się dobrze czuje w Zjednoczonej Prawicy (…) – dodał. Na pytanie o to, czy po wczorajszym wspólnym głosowaniu w Sejmie za projektem prezydenta o Sądzie Najwyższym jego zdaniem PiS liczy się ze swoim koalicjantem, odparł: - W naszej formacji jest 20 osób, więc trudno nie liczyć się z tymi głosami, także ze zdaniem, które wyrażamy, eksponujemy. Oczywiście dyskutujemy i np. to, co dotyczy ustawy o SN, to było wypracowanie kompromisu. I to udało się zrobić – stwierdził. – To jest próba szukania kompromisu przy takich ustawach (…). Jesteśmy bardzo zadowoleni – dodawał. Dopytywany o to, czemu poparli projekt Andrzeja Dudy – wcześniej stanowczo się z nim nie zgadzając – odpowiedział: - Dlatego, że przez kilka tygodni rzeczywiście szukaliśmy najlepszych rozwiązań z punktu widzenia funkcjonowania państwa i udało się ten kompromis wypracować – powtórzył. Pytany z kolei o to, czy po odrzuceniu poprawek SP jest to dobra ustawa stwierdził, że "jest akceptowalna przez nas". – Zawsze może być jeszcze lepsza, natomiast te rozwiązania są dobre i one w kontekście kolejnych decyzji Komisji Europejskiej są absolutnie wystarczające – ocenił. Odniósł się też do zarzutów opozycji o tym, że PiS blokuje środki z KPO dla Polski. – Pieniądze dla Polski blokowały takie osoby, jak chociażby Donald Tusk – oznajmił. – Wydaje mi się, że to jest jeden z tych, który dzisiaj rano wstał w złym humorze – kolejna porażka. Opozycja ściągnęła go z Brukseli, żeby zjednoczyć opozycję. Właśnie czytałem sondaż (…), nie mogę powiedzieć, żeby mnie zmartwił specjalnie. To jest dla niego ciężki dzień –skwitował Michał Wójcik.
Pokaźne bonusy za Polski Ład. Jarosław Gowin: bulwersujące
WIDEO

Pokaźne bonusy za Polski Ład. Jarosław Gowin: bulwersujące

Jarosław Gowin w programie "Tłit" Wirtualnej Polski odniósł się do otrzymania przez urzędników Ministerstwa Finansów pokaźnych nagród za przygotowanie Polskiego Ładu. "Gazeta Wyborcza" poinformowała o tym, że niektórzy pracownicy otrzymali do 30 tys. złotych bonusu. - To nie jest dobra wiadomość - stwierdził prezes Porozumienia. - Nie chodzi o zaglądanie w kieszenie urzędnikom, ale chodzi o to, że rządzący nie mają poczucia konieczności solidarności wobec ogółu obywateli, którzy zdecydowanie na drożyźnie tracą. Tak wysokie nagrody są bulwersujące - dodał polityk. Zdaniem rozmówcy Michała Wróblewskiego wycofanie się rządu z najważniejszych części Polskiego Ładu jest warte docenienia. - To było nieuchronne, bo Polski Ład okazał się bublem - podkreślił Jarosław Gowin. Szef Porozumienia dodał, że w jego opinii wysoka inflacja zostanie z nami co najmniej do końca 2023 roku. - Mechanizmy proinflacyjne są tak nakręcone i sytuacja gospodarcza świata staje się coraz gorsza - wyjaśnił Gowin. - Nie sądzie, że do wyborów parlamentarnych rządowi uda się zdławić inflację do poziomu niższego niż dwucyfrowy - powiedział gość WP. Były wicepremier podkreślił również, że rząd "zamiata pod dywan dług publiczny, przesuwając go do Banku Gospodarstwa Krajowego czy Polskiego Funduszu Rozwoju". - To jest polityka nieodpowiedzialna, z której skutkami będzie musiało się borykać kolejne pokolenie Polaków - zaznaczył Gowin.
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska
"Dziura Macierewicza". Były szef MON o łataniu w wojsku
WIDEO

"Dziura Macierewicza". Były szef MON o łataniu w wojsku

- Za rządów Prawa i Sprawiedliwości w polskim wojsku doszło do bardzo ostrych czystek - powiedział w programie Tłit były minister obrony oraz wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak. Zdaniem polityka, Polska nie stała się bezpieczniejsza w czasie rządów PiS. Negatywnie ocenił sytuację w obronności. - Doszło do dziury Macierewicza i bardzo ostrych czystek. Odeszli oficerowie doświadczeni w Iraku i Afganistanie. Choć PiS wyrzucił Macierewicza (z MON - red.), to nie zostało to odrobione. Rządzący nie są w stanie wskazać sprzętu, który wskutek ich decyzji był dziś, a nie za kilka lat, w rękach Wojska Polskiego. Nie mam wątpliwości, że zmarnowano te 7 lat - ocenił Tomasz Siemoniak. Dopytywany przez Michała Wróblewskiego o ocenę Wojsk Obrony Terytorialnej, zadeklarował, że jest za utrzymaniem WOT jeżeli ponownie zostałby szefem resortu obrony. - To stało się przedmiotem kontrowersji politycznej, bo wcale nie jest tak, że nie było obrony terytorialnej wcześniej. W różnych formach ona istniała. Mam nadzieję, że ta obrona terytorialna, i wojna w Ukrainie to przesądzi, będzie podporządkowana wojsku. Nie powinna być organizacją służącą do organizacji szczepień czy patrzenia, czy ścieki płyną w Wiśle. To powinna być część wojska. Śledząc uważnie to, co dzieje się w Ukrainie i rozmawiając z ekspertami, nie mam wątpliwości, że ciężar walki spoczywa na armii operacyjnej. Co do kształtu trzeba dyskutować, ale doceniam tych ludzi, którzy pomimo tej propagandy zdecydowali się służyć Polsce, ale powinni być podporządkowani wojsku. Nie powinno być dwóch armii w jednym. Kolejni ministrowie z PiS starają się trzymać obronę terytorialną z dala od wojska. To powinna być formacja o przeznaczeniu ściśle militarnym. Nie może zastępować obrony cywilnej - stwierdził.
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki