"Moi współtowarzysze siedzą za mercedesa z przyciemnionymi szybami"
Parę dni temu sprowadzono do Polski prochy pewnego wybitnego polskiego socjalisty, ja pisałem o nim pracę habilitacyjną i zastanowiłem się co on by powiedział jakby pojawił się na tym kongresie. Powiedziałby, że jego współtowarzysze siedzieli w więzieniu za Polskę, za ideę, a moi współtowarzysze siedzą za mercedesa z przyciemnionymi szybami - powiedział Andrzej Jeaschke, delegat na kongres SLD w "Poranku w Radiu TOK FM".