Żurkowcy groźniejsi od bodnarowców, czyli nowy minister zaczyna grać w grę [OPINIA]
Waldemar Żurek bardzo szybko pokazał, że robi dokładnie to, do czego został wskazany na ministerialne stanowisko przez Donalda Tuska. Czyli jedzie jak walec, nie przejmując się zbytnio przepisami rangi ustawowej, bo dla Żurka przecież najwyższym nakazem jest konstytucja - pisze dziennikarz Wirtualnej Polski Patryk Słowik.