Zabójstwo 16-letniej Mai. Jest opinia biegłych ws. podejrzanego
Prokuratura Okręgowa w Płocku skieruje do sądu wniosek o obserwację psychiatryczną 18-letniego Bartosza G. Zalecenie takie wydali biegli po jednorazowym badaniu nastolatka, podejrzanego o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem 16-letniej Mai K. z Mławy.
Bartosz G. przebywa obecnie w areszcie, który sąd przedłużył wobec niego do 23 marca. W styczniu 18-latek został poddany jednodniowemu badaniu psychiatrycznemu, mającemu m.in. na celu ustalenie, czy w chwili popełniania zarzucanego mu czynu był poczytalny.
- Zawarte w wynikach tego badania wnioski obligują do tego, żeby wystąpić o skierowanie podejrzanego Bartosza G. na obserwację psychiatryczną. Prokurator przystąpił do formułowania takiego wniosku niezwłocznie - poinformował PAP zastępca prokuratora okręgowego w Płocku Marcin Bagiński.
Jak wyjaśnił, wniosek o zarządzenie obserwacji psychiatrycznej, która może potrwać do ośmiu tygodni, rozpozna płocki Sąd Okręgowy.
Prokuratura zapowiada wniosek o obserwację psychiatryczną Bartosza G.
Wcześniej prokuratura podawała, że opinia z jednorazowego badania "jest warunkiem niezbędnym, aby śledztwo mogło przejść do kolejnego etapu".
Nastolatek nie przyznaje się do zabójstwa 16-letniej Mai i korzysta z prawa do odmowy składania zeznań. Jak ustalono w toku śledztwa, Bartosz G. i Maja K. spotkali się 23 kwietnia 2025 r., czyli w dniu, w którym doszło do zbrodni.
Dzień później do służb wpłynęło oficjalne zgłoszenie o zaginięciu Mai, zaś 29 kwietnia jedno z jej rodziców powiadomiło, że prawdopodobnie została ona pozbawiona wolności. 1 maja zwłoki nastolatki znaleziono w zaroślach w pobliżu zakładu produkcyjnego należącego do rodziny podejrzanego. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną zgonu były rozległe obrażenia głowy.
Brutalne zabójstwo Mai z Mławy
Bartosz G. został zatrzymany kilka dni później w Grecji, gdzie przebywał na szkolnej wymianie uczniów. Wcześniej wydano za nim Europejski Nakaz Aresztowania. Nastolatek nie zgodził się na wydanie go polskim organom ścigania, powołując się na groźby pod adresem jego i jego rodziny.
Na podstawie dokumentów z ENA niektóre greckie media podawały, że Bartosz G. miał zaciągnąć 16-latkę do warsztatu stolarskiego, gdzie wielokrotnie uderzał ją siekierą albo młotkiem, a następnie oblał jej ciało substancją chemiczną, powodując oparzenia.
Bartosz G. po próbie samobójczej pod koniec maja został przewieziony do szpitala. Gdy stan jego zdrowia poprawił się, ponownie trafił do specjalnego ośrodka dla nieletnich. Oczekiwał tam dalej na rozstrzygnięcie w sprawie przekazania go Polsce. Ostatecznie w grudniu 2025 r. doszło do ekstradycji.
Po przedstawieniu podejrzanemu zarzutu zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, grozi mu od 15 do 30 lat pozbawienia wolności. Zgodnie z przepisami, wobec nieletniego nie może być orzekane dożywocie, przy czym liczy się wiek w chwili popełnienia przestępstwa.