Sąd uniewinnił aktywistę po działaniu na granicy. "Wyjątkowo wrażliwy"

Sąd w Białymstoku prawomocnie uniewinnił wolontariusza oskarżonego o grożenie funkcjonariuszom Straży Granicznej w Michałowie. Prokuratura zapowiedziała, że nie będzie się od tej decyzji odwoływać.

Aktywista uniewinnionyAktywista uniewinniony
Źródło zdjęć: © PAP | Artur Reszko
Jarosław Kocemba

Najważniejsze informacje:

  • Sąd Rejonowy w Białymstoku uniewinnił aktywistę oskarżonego o groźby wobec funkcjonariuszy SG; wyrok jest prawomocny.
  • Sprawa dotyczyła interwencji po zabraniu przez SG trzech migrantów, w tym Somalijczyka, którego wolontariusz reprezentował jako pełnomocnik.
  • Prokuratura po analizie uzasadnienia zrezygnowała z apelacji; sąd zaakcentował standardy przejrzystości postępowań wobec obywateli.

Szefowa Prokuratury Rejonowej w Białymstoku Elwira Laskowska przekazała, że po analizie uzasadnienia nie będzie odwołania od wyroku uniewinniającego aktywistę niosącego pomoc na granicy polsko-białoruskiej. Sprawa dotyczyła zdarzenia w placówce Straży Granicznej w Michałowie, gdzie - według aktu oskarżenia - miał on kierować groźby i bezprawnie wywierać wpływ na funkcjonariuszy.

We wrześniu ub.r. Sąd Rejonowy w Białymstoku oczyścił oskarżonego z zarzutów. Sędzia Tomasz Pannert wskazał, że nie jest on osobą wdzierającą się na teren placówki, lecz "osobą o ponadprzeciętnej wrażliwości, cechującą się szacunkiem dla zasad państwa prawa". Odniósł się do emocji towarzyszących sytuacji, gdy wolontariusz - powołując się na pełnomocnictwo - próbował zobaczyć się z Somalijczykiem lub uzyskać wgląd w dokumenty.

Sąd uniewinnił aktywistę po działaniu na granicy

Chodziło o pomoc trzem migrantom: dwóm obywatelom Etiopii i Somalijczykowi. Jak relacjonował aktywista na początku procesu, wszyscy potwierdzili zamiar ubiegania się o ochronę w Polsce. Po przewiezieniu ich do Michałowa SG poinformowała, że Etiopczycy trafią do otwartego ośrodka, a Somalijczyk miał zrezygnować z wniosku. Gdy wolontariusz usłyszał odmowę kontaktu i nakaz opuszczenia placówki, nagrywał interwencję telefonem, po czym został wyprowadzony na zewnątrz siłą.

Sędzia oceniał, że biorąc pod uwagę okoliczności sprawy, reakcja aktywisty była adekwatna, bowiem - jak to ujął - "zderzył się on z murem".

Źródło: TVN24

Wybrane dla Ciebie
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"
Trump ostrzega państwa NATO. "USA nigdy nie zapomni"
Trump ostrzega państwa NATO. "USA nigdy nie zapomni"
Trump twierdzi, że Irańczycy "błagają" USA o porozumienie
Trump twierdzi, że Irańczycy "błagają" USA o porozumienie
Orban oskarża Zełenskiego o wysłanie agentów na Węgry. "Nakaż powrót"
Orban oskarża Zełenskiego o wysłanie agentów na Węgry. "Nakaż powrót"
Przygotowywali zamachy w Europie. W Berlinie usłyszeli wyroki
Przygotowywali zamachy w Europie. W Berlinie usłyszeli wyroki
Przepisy na osiedlach są jasne. Te rośliny są zakazane
Przepisy na osiedlach są jasne. Te rośliny są zakazane
Jest najnowsza prognoza pogody. Wiemy, kiedy w Polskę uderzy prawdziwy gorąc
Jest najnowsza prognoza pogody. Wiemy, kiedy w Polskę uderzy prawdziwy gorąc
CBA zatrzymało troje notariuszy. Chodzi o przejęcie niemal 50 mln zł
CBA zatrzymało troje notariuszy. Chodzi o przejęcie niemal 50 mln zł
Czarne chmury nad Braunem. Parlament Europejski zdecydował
Czarne chmury nad Braunem. Parlament Europejski zdecydował
Uzależniła się od social mediów. Wygrała w sądzie z Metą i YouTube
Uzależniła się od social mediów. Wygrała w sądzie z Metą i YouTube
Surowsze kary. Minister zapowiada dokręcenie śruby pijanym kierowcom i dezinformatorom
Surowsze kary. Minister zapowiada dokręcenie śruby pijanym kierowcom i dezinformatorom