Jerzy Owsiak komentuje wyrok dla emerytki. "Proszę spotkać się ze mną"
Jerzy Owsiak skomentował na antenie TVN24 wyrok sądu dla kobiety, która w internecie nawoływała przeciw niemu do przemocy. Choć wyrok w sprawie 67-latki nie jest prawomocny, Owsiak zaproponował rozwiązanie konfliktu poprzez pojednanie.
Najważniejsze informacje:
- 67-letnia kobieta została skazana przez toruński sąd na karę więzienia w zawieszeniu i grzywnę za wpis przeciwko Jerzemu Owsiakowi.
- Wyrok nie jest jeszcze prawomocny, a Owsiak wyraził chęć zakończenia sprawy poprzez przeprosiny.
- Owsiak zapewnił, że zwróci kobiecie zasądzoną kwotę grzywny, aby jej nie obciążać finansowo.
Podczas rozmowy w "Kropce nad i" w TVN 24 Jerzy Owsiak odniósł się do decyzji Sądu Rejonowego w Toruniu, który skazał kobietę na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu oraz 1000 zł grzywny. Kobieta zamieściła w internecie wpis, w którym napisała do Owsiaka min.: "giń człowieku" i "dość okradania, dość twojego dorabiania się".
Komentując wyrok skazujący wydany przez sąd w Toruniu, prezes WOŚP podkreślił: - To nie jest wolność słowa, gdy ktoś mówi "giń człowieku".
Owsiak zaznaczył, że decyzja sądu nie może być uznana za ograniczanie wolności wyrażania opinii. Skrytykował próby przedstawiania sprawy w taki sposób przez obrońców kobiety. Według niego tego typu wypowiedzi nie mieszczą się w granicach wolności słowa, a tego rodzaju komentarze publiczne są szkodliwe.
Jak Owsiak chce zakończyć tę sprawę?
Mimo orzeczenia sądu, Owsiak wyraził chęć ugody i zwrócił się do kobiety.
- Jeżeli pani mnie teraz słucha, to mogę tylko pani powiedzieć: parokrotnie w tych sprawach powiedziałem krótko: "proszę powiedzieć 'przepraszam', kończymy sprawę, możemy się uściskać i to wszystko" - stwierdził Jerzy Owsiak.
Szef WOŚP dodał jednak, że to adwokaci kobiety "nie pozwalali" na takie rozwiązanie i chcieli "jak najbardziej sprawę rozkręcać".
Owsiak dodał, że jest gotów osobiście zwrócić jej zasądzoną kwotę, życząc, by nie była finansowo dotknięta przez przedłużający się proces.
- Proszę spotkać się ze mną. Uściskamy się, zapomnieć. Proszę odejść od tych adwokatów, którzy panią prowadzą w złą stronę - zaapelował na antenie TVN24.
Źródło: TVN24