Oskarżony śledczy: byłem w UB, ale nie byłem zbirem
Kolejny z byłych stalinowskich śledczych, oskarżonych o znęcanie się nad więzionymi w latach 40. i 50. pod zarzutem spisku z oficerami wojska, zapewniał w sądzie, że nie stosował w przesłuchaniach niedozwolonych metod. Dodał, że pracował w UB, ale to nie oznacza, że był zbirem. Następna rozprawa wyznaczona została na 4 października.