Piotr Czerwiński: w Irlandii jest zakaz trzymania psów w blokach
Dzień dobry Państwu albo dobry wieczór. Irlandia zawsze była na bakier z przepisami. Sedno irlandzkości polega na sprzeciwianiu się dla samego sprzeciwiania, przez co prawa i przepisy nigdy nie cieszyły się tu dużym szacunkiem. W czasach prosperity próbowano zmienić ten stan rzeczy, w ramach zmierzania ku cywilizacji, ale efekt końcowy jest dużo bardziej psychodeliczny, bo oto mamy pełno przepisów i zwyczajów na wskroś irracjonalnych, których pilnuje się jak dekalogu, podczas gdy wszyscy mają w głębokim poważaniu niejeden przepis całkiem logiczny. Wciąż jednak jest to dużo bliższe ziemi niż model polski, gdzie odwiecznie żyje się w dwójmyśleniu, obowiązuje prawda czasu i prawda ekranu, przez co życie i przepisy funkcjonują w separacji - pisze Piotr Czerwiński w felietonie dla WP.PL.