Papież - przyjaciel wielu Bogów
(fot. AFP) W czasie spotkania ekumenicznego w czerwcu 1997 roku we wrocławskiej Hali Ludowej podczas przemówienia zdarzyło się Papieżowi dwukrotnie kichnąć. Kiedy rozległy się okrzyki: "Na zdrowie!", powiedział: Okazuje się, że i kichnięcie może mieć sens ekumeniczny. Może służyć sprawie pojednania. To był jeden z wielu przejawów Jego ciepłego humoru. Ta cecha zjednywała zawsze Janowi Pawłowi II sympatię, także w kontaktach z przedstawicielami innych Kościołów, była czynnikiem sprzyjającym wszelkim poczynaniom ekumenicznym – tak o Papieżu – Polaku pisał niegdyś bp. Zdzisław Tranda, podkreślając wagę ekumenizmu w jego pontyfikacie.