Kary za brak neutralności w ogłoszeniach o prace? Dziemianowicz-Bąk wyjaśnia
- Jeżeli jest oznaka występującej dyskryminacji, to oczywiście, że taki pracodawca naraża się na odpowiedzialność i na kary. Za takie nieogarnięcie, jakiego użyć określenia, jakiś błąd w ogłoszeniu, to nie sądzę, żeby tutaj Państwowa Inspekcja Pracy wyciągała jakieś szczególne konsekwencje. Nie słyszałam o takich przypadkach - mówiła w programie "Tłit" w Wirtualnej Polsce Agnieszka Dziemianowicz-Bąk o neutralności płciowej w ogłoszeniach o pracę.